Wielosekcyjność na lodzie

Dodano przez Karol | 8 lutego 2017 08:00
Licznik odwiedzin: 1189

Wielosekcyjny GKS Katowice oparty jest na trzech mocnych filarach, jakimi są męskie sekcje piłki nożnej, siatkówki oraz hokeja. Ostatnio zaczęły się pojawiać głosy podważające sens funkcjonowania i rozwoju w Katowicach tej trzeciej dyscypliny, w istocie pozostającej nieco w cieniu dwóch pierwszych. W moim odczuciu hokej pod trójkolorową flagą nie tylko ma rację bytu, ale jest istotny i konieczny. Muszą ku temu jednak zaistnieć odpowiednie warunki.

Najnowszy rozdział w historii sportowej rywalizacji na lodowej tafli pod górniczymi barwami rozpoczął się na poważnie dopiero w drugiej połowie zeszłego roku, kiedy nasza drużyna przystąpiła po reaktywacji do zmagań ligowych. Spółka akcyjna Klub Hokejowy GKS Katowice S.A. została zarejestrowana 7 lipca 2016 roku, a więc zabrakło jednego dnia by odbyło się to dokładnie rok po słynnej konferencji Prezydenta Krupy i ówczesnego Wiceprezydenta Mikuły, zapowiadającej budowę silnej GieKSy opartej na wielu dyscyplinach. Symboliczna sprawa.

Hokejowa GieKSa, której korzenie sięgają lat 40. ubiegłego wieku (szyld GKS przyszedł oczywiście w 1964 roku), przez wiele lat była autorem wielkich sukcesów oraz dostarczycielem kapitalnych emocji. Wspomnienia o największych osiągnięciach nie są już tak żywe, dość wspomnieć, że ostatnie z sześciu Mistrzostw Polski zdobyte zostało w 1970 roku. Jednak jeszcze na początku XXI wieku katowiccy hokeiści trzykrotnie zajmowali drugie miejsce w lidze – finały pamięta zapewne wielu GieKSiarzy ze średniego pokolenia. Młode pokolenie wspomina natomiast sezon 2012/2013, kiedy świeżo po awansie do Ekstraligi ekipa z Satelity, wzmocniona zaciągiem zza oceanu, prezentowała się wybornie i przyciągała sporą publikę nawet na mecze z mniej ciekawymi rywalami rozgrywane w środku tygodnia. Atmosfera w wypełnionej po brzegi małej hali Spodka podczas play-offów z Cracovią była niezapomniana. Co więcej, komplet na trybunach wokół katowickiego lodowiska nie był aż taką znowu anomalią, gdyż podczas siedmioletniego pobytu na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej także raz na jakiś czas brakowało biletów, żeby wspomnieć chociażby arcyciekawy kibicowsko mecz z Unią Oświęcim z 2008 roku.

Hokejowy klub może spełniać społeczną rolę poprzez dostarczanie atrakcyjnej rozrywki, przyciąganie na mecze całych rodzin i bycie zimowym zastępstwem dla Bukowej dla kibiców piłkarskich. Już w bieżącym sezonie, w którym ze zmiennym szczęściem reprezentuje go nieco przypadkowa grupa zawodników, zdarzył się mecz, na który prawie zabrakło wejściówek. Jeżeli nic złego się nie stanie już za rok GieKSa może włączyć się w walkę o medale, a wtedy o frekwencję oraz promocję Katowic jako miasta sportu nie należy się martwić. Jednak klub finansowany czy współfinansowany z publicznych środków (samorząd oraz Tauron) powinien realizować także misję, którą elegancko można nazwać „krzewieniem kultury fizycznej”, a politycznie „niedopuszczeniem by dzieci były grubaskami”. Ale żarty na bok – głęboki sens budowania wielosekcyjnego klubu sportowego w Katowicach widzę w tym, że zainteresowane sportem dzięki sukcesom zawodowców dzieci będą mogły wybrać sobie ulubioną dyscyplinę i zacząć treningi w trójkolorowych barwach. W tym kontekście niepokojąco brzmią doniesienia o problemach, z jakimi borykają się młodzi adepci hokeja chcący trenować w GieKSie. Nie słychać też nic o wizji, jak szkółka w Satelicie ma się rozwijać. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni, a za słowami pójdą czyny. Podobne oczekiwania zresztą pojawiają się wobec sekcji siatkarskiej. Rzeczywiste połączenie haseł „sportowy tryb życia” oraz „cała GieKSa razem” powinno być motywem przewodnim budowy wielosekcyjności. A czy ma ona sens? Chętnie oddam w tym względzie głos Marcinowi Krupie…

krupppa

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. jarek — 8 lutego 2017 @ 20:20

    Chyba wychodzi na to , że jak piłkarska Gieksa awansuje w tym roku do ekstraklasy , to będziemy chyba jedynym klubem w Polsce który bedzie miał 3 drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej.Do tego jeszcze sekcja żeńska piłki nożnej , jak tak dalej pójdzie ma duże szanse do ekstraklasy , to bedą nawet 4 drużyny.

 

Dodaj komentarz

(wymagane)