Wstęp do meczu z Kolejarzem

Dodano przez Shellu | 31 sierpnia 2012 18:00
Licznik odwiedzin: 650

Tym razem do Katowic przyjedzie Kolejarz Stróże – wyjazdowa rewelacja poprzedniego sezonu (10 wygranych meczów na obcych boiskach!)  – zespół, który w tym sezonie nie zaznał jeszcze smaku porażki, ale wygrał tylko jedno spotkanie, przy trzech remisach.

Stróżanie wygrali u siebie z Miedzią Legnica oraz remisowali na własnym boisku z Arką Gdynia, na wyjazdach z beniaminkami – GKS Tychy i Okocimskim Brzesko. Trzeba dodać, że końcówki spotkań Kolejarza są dramatyczne, właśnie w samej końcówce stracili wygraną w Brzesku, a zdobyli jeden punkt z Arką. Najjaśniejszym punktem zespołu jest doświadczony Maciej Kowalczyk, który zdobył w czterech meczach wszystkie pięć goli dla zespołu.

GKS Katowice nadal szuka smaku zwycięstwa. Po ostatnim meczu z Łęczną dorobek punktowy nadal jest mizerny i wynosi tylko 2 oczka. Meczu w Łęcznej tym bardziej żal, że rywal był w zupełności do ogrania, ale jednak fatum z Lubelszczyzny cały czasu „czuwało” nad katowiczanami.

W poprzednich dwóch sezonach GKS u siebie po razie wygrał i przegrał z Kolejarzem, na wyjeździe zanotowano dwa remisy.

W barwach Kolejarza gra kilku dobrych znajomych z GieKSy. Adam Giesa, który w poprzednim sezonie strzelił nam bramkę w barwach Ruchu Radzionków, Krzysztof Gajtkowski czy w końcu Krzysztof Markowski. Ta trójka dobrze zna smak gry na Bukowej i na pewno będzie chciała przypomnieć się katowickim kibicom z jak najlepszej strony.

GKS nadal ma problemy kadrowe. Niedysponowany jest Jan Beliancin i Grzegorz Goncerz, a Jacek Kowalczyk nadal cierpi karę dyskwalifikacji. Trener Rafał Górak wprowadza więc do zespołu młodych zawodników, jak np. Adama Toszka, który w Łęcznej zadebiutował w I lidze.

Mecz z Kolejarzem to ostatni dzwonek, aby początek sezonu nazwać umiarkowanie spokojnym. W przypadku braku zwycięstwa zacznie być nerwowo, tym bardziej że terminarz katowiczan nie rozpieszcza. W ciągu kilkunastu dni GKS czekać będą bowiem ciężkie wyjazdy do mierzącej w ekstraklasę Zawiszy Bydgoszcz oraz rewelacyjnej Floty Świnoujście, a przedzielone to będzie meczem u siebie z niewygodną Niecieczą. Dlatego też sobotnie spotkanie bezwzględnie trzeba wygrać – w innym przypadku wyjście ze strefy spadkowej może okazać się niemożliwe aż… do końca sezonu.

GKS Katowice – Kolejarz Stróże, sobota 1 września 2012, godz. 18.00

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*