[WYPOŻYCZENI #2] Przełamanie Musiolika

Dodano przez Adi | 11 września 2018 10:00
Licznik odwiedzin: 368

Przyszedł czas, by po raz drugi w tym sezonie przyjrzeć się, jak radzą sobie nasi zawodnicy występujący aktualnie w innych klubach w ramach wypożyczenia. Do końca okienka transferowego nie nastąpiła w tej kwestii żadna zmiana, tak więc przynajmniej do końca tego roku kalendarzowego rubryka ta będzie dotyczyć trójki zawodników: Patryka Wnuka, Sławomira Musiolika i Pawła Juraszczyka.

Patryk Wnuk: gdy poprzednio pisaliśmy o naszych młodych zawodnikach, Patryk nie miał opuszczonej ani minuty w III-ligowym Ruchu Radzionków. Sytuacja ta zmieniła się niestety 31 sierpnia. ,,Cidry” mierzyły się z aktualnym wiceliderem grupy trzeciej Pniówkiem Pawłowice Śląskie. Wnuk znalazł się w pierwszym składzie na to spotkanie, jednak po pierwszej połowie Ruch przegrywał 0:2, a nasz środkowy obrońca pozostał w szatni. Mecz zakończył się wynikiem 0:3. Patryk powrócił jednak do składu na kolejne spotkanie, w którym rywalem drużyny z Radzionkowa był Rekord Bielsko-Biała. Tym razem rozegrał pełne 90 minut, lecz linia obrony, której był częścią, pozwoliła przeciwnikowi zdobyć aż 5 bramek, a końcowy rezultat tego starcia to 5:2. Przed kolejnym meczem trener Ruchu zrezygnował z formacji z piątką obrońców i ustawił drużynę w systemie 4-2-3-1. Miejsce na środku obrony stracił jednak nie młody Wnuk, a 9 lat starszy Tomasz Harmata. W takim ustawieniu Ruch zmierzył się w ubiegłą sobotę z Foto-Higieną Gać. Gra formacji defensywnej poprawiła się, ale nie na tyle wystarczająco, by wygrać. Radzionków przegrał 1:2 i ma aktualnie tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

Sławomir Musiolik: jeden z naszych najnowszych nabytków, który rundę jesienną spędza w IV-ligowej Polonii Bytom, w końcu zdobył swoją premierową bramkę w tym sezonie. W 5. kolejce Haiz IV ligi Bytomianie zmierzyli się z Górnikiem Piaski. Zanim jednak strzelił gola, pod koniec pierwszej połowy przejął piłkę w połowie boiska i pognał na bramkę, został sfaulowany na linii pola karnego i arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Lachowski, dając Polonii prowadzenie. Musiolik podwoił prowadzenie Bytomian w 70. minucie po kolejnym rajdzie od połowy boiska i płaskim strzale obok bramkarza. Nie był to koniec popisów Musiolika tego dnia. W ostatnich minutach spotkania kolejny raz ruszył sprintem z piłką i wychodząc na czystą pozycję, został powalony na 18. metrze, a faulujący zawodnik otrzymał czerwoną kartkę. Marcin Lachowski ponownie wykorzystał stały fragment gry po faulu na naszym zawodniku i ustalił wynik spotkania na 4:0.

Wywalczenie rzutu karnego w 1:48, bramka w 3:08, wywalczenie rzutu wolnego i czerwonej kartki w 4:06.

Wywiad klubowej telewizji Polonii Bytom ze Sławomirem Musiolikiem.

10 września Musiolik rozegrał kolejne pełne 90 minut, nie pomógł jednak swojej drużynie, która przegrała z Polonią Poraj 0:3. Była to pierwsza strata punktów przez Bytomian w tym sezonie.

Paweł Juraszczyk: po kontuzji odniesionej 25 sierpnia w meczu z Lechią Dzierżonów, nasz młody pomocnik nie powrócił jeszcze do gry. Życzymy zdrowia.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*