Wyszarpane ale zasłużone zwycięstwo!

Dodano przez Błażej | 14 października 2017 19:38
Licznik odwiedzin: 1269

Po reprezentacyjnej przerwie wróciliśmy do grania w I lidze i przyszło nam zagrać na trudnym terenie w Bielsku. GieKSa przystąpiła do tego meczu po wygranej w Bytowie, ale ze sporymi zmianami w składzie. Do obrony wrócił Kamiński a w środku pola zagrał Sulek i Plizga. Do ataku od pierwszej minuty wrócił Kędziora.

Mecz rozpoczął się spokojnie, ale w 6 minucie groźnie zaatakowała GieKSa, piłkę w pole karne wrzucił Cerimagic, ale Kędziora nie zdołał jej uderzyć czysto i jedyne co uzyskaliśmy rzut rożny. Od 15 minuty mecz się wyrównał a lepsze wrażenie w tej części sprawiali  gospodarze, którzy próbowali atakować skrzydłami. Po jednej z takich akcji wykonywali rzut rożny, ale minimalnie niecelnie uderzali po nim na bramkę Nowaka. GieKSa odpowiedziała dobrą akcją Mączyńskiego i podaniem do Mandrysza, który niecelnie uderzył w polu karnym Bielska. W 23 minucie Podbeskidzie wyszło na prowadzenie 1:0. Rzut wolny z narożnika 16stki wykonywał Hanzel, który dośrodkował piłkę w pole karne, tam dopadł do niej Oleksy i wpakował piłkę do siatki. Po 7 minutach przyszła odpowiedź GieKSy piłkę na 16 metrze otrzymał Plizga i zdecydował się na strzał, który wpadł przy słupku bramki Fabisiaka.

Do końca pierwszej połowy GieKSa miała przewagę w polu, ale klarownych sytuacji nie zdołaliśmy stworzyć.

W drugą połowę Podbeskidzie weszło z jedną zmianą a GieKSa z dobrym nastawieniem na nią. Groźne akcję skrzydłami przeprowadzał Frańczak a dobry strzał z dalszej odległości Cerimagica wybronił Fabisiak. GieKSa osiągnęła przewagę w polu, ale brakowało ciągle okazji do strzelenia bramki. Swoją akcję miało Bielsko w 73 minucie gdzie strzał z okienka wybronił Nowak. Po tej akcji z rzutu rożnego bezpośrednio na bramkę uderzał Hanzel. Trener Mandrysz szukał zmian a Podbeskidzie atakowało po naszych błędach w obronie – strzał Tomczyka był niecelny. W odpowiedzi strzelał z 25 metrów Błąd, ale strzał był bardzo prostu do złapania dla bramkarza.

W ostatniej minucie spotkania Podbeskidzie miało piłkę meczową ale szybką kontrę wyprowadziła GieKSa i Adrian Błąd w sytuacji sam na sam zdobył bramkę na 2:1. Po tej akcji sędzia zakończył spotkanie.

4 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. WYgrajcie — 15 października 2017 @ 21:49

    juz za tydzien mecz ktorego nie mozecie przegrac ! jestesmy z wami ! zrobcie to dla nas !

  2. wiatrak — 15 października 2017 @ 09:10

    Brawo moze wreszcie sie przebudza! Gratulacje!

  3. Maks — 14 października 2017 @ 20:30

    Gdyby nie fatalne 2 mecze na początku już by była pierwsza trójka w tabeli….

  4. Maks — 14 października 2017 @ 20:28

    Oby był to początek dobrej drogi na czoło tabeli….

 

Dodaj komentarz

*