Zabójcza końcówka GieKSy grającej w 10tkę

Dodano przez Błażej | 12 listopada 2017 13:52
Licznik odwiedzin: 1318

Po wygranym spotkaniu z Olimpią koniec rundy zagraliśmy w Łęcznej. GieKSa do spotkania przystąpiła ze zmianą Cerimagica na Prokica, do składu wskoczył w miejsce Sulka Kalinkowski.

Początek spotkania był bardzo senny a trybuny ożywiły się w 12 minucie gdzie błąd w polu karnym Midzierskiego wykorzystał Sasin, który wykorzystał złe ustawienie i wywalczył karnego. Na bramkę 11stkę zamienił Szysz. GieKSa po tym golu próbowała szybko wyrównać, ale zabrakło konkretnych okazji. Wrzutki w pole karne Skrzecza i Prokica nie przynosiły efektów. Najlepszą okazję sprokurowali sami obrońcy Łęcznej, którzy przy próbie wybicia byli blisko samobója. Pod koniec pierwszej połowy do dobrej piłki Skrzecza nie doszedł Kędziora i to było wszystko na co było stać GieKSę w pierwszej połowie spotkania.

W drugiej połowie do gry wszedł Plizga, ale obraz gry nie uległ zmianie. GieKSa atakowała, ale ataki zatrzymywały się na 16 metrze pola karnego gospodarzy.GieKSa długo biła głową w mur, nie mieliśmy klarownych okazji w tym spotkaniu. Dodatkowo czerwoną kartkę otrzymał Kalinkowski. Trener Mandrysz wprowadzał nowych zawodników Błąda i Plizgę. Sygnał do ataku dał Nowak, który dobrze wyrzucił piłkę z pola karnego do Błąda, ten zagrał do Plizgi, który strzelił bramkę na 1:1. Chwilę później było 2:1 dla GieKSy a bramkę po kapitalnej akcji strzelił Kędziora, który przelobował bramkarza gospodarzy. Pod koniec spotkania Łęczna atakowała i w pole karne GieKSy poszedł bramkarz Łęcznej. GieKSa skontrowała na pustą bramkę i strzeliła trzecią bramkę, której autorem był Adrian Błąd.

GieKSa z przełamaniem w Łęcznej i trzema punktami.

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. kooolooi — 12 listopada 2017 @ 15:34

    Wielkie brawa!!! fenomenalna końcówka i odwrócenie losów spotkania!

  2. Kristov — 12 listopada 2017 @ 14:00

    Aby kurs u buka był wyższy

  3. MAJCK — 12 listopada 2017 @ 13:53

    po h… te nerwy

 

Dodaj komentarz

*