Znów na szczęśliwy stadion

Dodano przez Shellu | 13 września 2018 12:21
Licznik odwiedzin: 274

Jutro GKS Katowice po dwóch tygodniach wróci na ligowy szlak. Jako że przełożony był mecz z Odrą Opole, przyjdzie nam się zmierzyć po raz drugi z rzędu na wyjeździe. Rywalem będzie Chrobry Głogów.

GKS Katowice po niezłym początku sezonu (choć bez imponujących wyników) ostatnie trzy mecze przegrał. Co gorsza, przegrał je w kiepskim lub frajerskim stylu. Powiedzielibyśmy, że w stylu, który nie przystoi, ale jesteśmy tak od lat przyzwyczajeni do piłkarskiego i mentalnego poziomu tej drużyny (ktokolwiek by nie grał i/lub nie był trenerem), że nie jest to dla nas pierwszyzna. Tak naprawdę wiele więcej nie da się powiedzieć – sezon wygląda na przegrany i trzeba go… dograć. I oddalić się od strefy spadkowej.

Chrobry również w obecnym sezonie nie imponuje. W dotychczasowych ośmiu meczach zdobył zaledwie dziewięć punktów (bilans bramkowy – kuriozalny: 4-6). Zespół nieźle się broni, ale strzela też mało bramek. Dość powiedzieć, że żaden z zawodników nie strzelił więcej niż jednej bramki. Ostatni mecz ligowy Chrobry przegrał z Odrą w Opolu aż 0:3.

W zespole rywala występują dwaj byli „zawodnicy” GieKSy. Podstawowym bramkarzem jest „zasłużony urlopowicz” Mateusz Abramowicz, a w polu od kilku kolejek regularnie gra „wirtuoz” Łukasz Zejdler. Jest jeszcze oczywiście Jarosław Ratajczak, ale ten zawodnik zagrał w GieKSie zaledwie pół meczu.

W ostatnich latach GieKSie bardzo dobrze wiodło się w Głogowie. W ostatnich czterech potyczkach katowiczanie wygrali tam trzykrotnie. Jak będzie tym razem?

Przewidywany skład GKS:
Pawełek – Lisowski, Kamiński, Wawrzyniak, Słomka – Błąd, Poczobut, Michalik, Piesio, Tabiś – Woźniak.

Chrobry Głogów – GKS Katowice, piątek 14 września 2018, godz. 19.00

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Mirek — 14 września 2018 @ 08:40

    Dzisiaj jedna wielka niewiadoma. Niby remis czuje ale pewnie znowu przegramy po bardzo dobrym meczu wg trenera 😉

  2. pablo eskobar — 13 września 2018 @ 16:53

    teraz kopacze sobie wygraja bo juz nieciekawie sie robi w tabeli

  3. 1964 — 13 września 2018 @ 14:55

    W Chojnicach też był szczęśliwy!

 

Dodaj komentarz

*