Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka

Tygodniowy przegląd mediów: Były PlusLigowiec dalej z czystym kontem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów z ostatnich dziesięciu dni, które dotyczą sekcji piłki nożnej, siatkówki i hokeja na lodzie. Prezentujemy najciekawsze z nich.

Drużyna kobiet pokonała 5:2 na wyjeździe AP Orlen Gdańsk. Kolejny mecz zespół rozegra 15 listopada o 13:00 na Bukowej 1 z Rekorem Bielsko-Biała w ramach 1/16 Pucharu Polski. Piłkarze w ostatnią sobotę przegrali na Arenie Katowice z Piastem 1:3 (0:2). Ze względu na mecze reprezentacji narodowych następny mecz ligowy GieKSa rozegra 23 listopada na wyjeździe z Jagiellonią. 6 stycznia zostanie rozegrany turniej Superbet Spodek Super Cup 2026.

Siatkarze w ubiegłym tygodniu rozegrali dwa zwycięskie mecze. W pierwszym z nich pokonali 3:0 Spartę Grodzisk Mazowiecki, a w drugim BBTS Bielsko-Biała 3:2. Następny spotkanie drużyna rozegra w hali na Arenie Katowice 15 listopada od 17:00 z BKS Bydgoszcz.

Ze względu na mecze reprezentacji Polski hokeiści mieli przerwę w rozgrywkach ligowych. Najbliższe spotkanie drużyna rozegra 14 listopada 0 18:30 z Polonią w Satelicie. W niedzielę 16 listopada o 17:00 zaplanowano wyjazdowe spotkanie z GKS-em Tychy. Akademia Młoda GieKSa zaprasza dzieci do wzięcia udziału w naborze do sekcji hokeja na lodzie.

PIŁKA NOŻNA

kobiecyfutbol.pl – Siedem bramek w Gdańsku

W meczu 10. kolejki Orlen Ekstraligi AP Orlen Gdańsk podejmował na swoim terenie GKS Katowice. Mistrzynie Polski wygrały 5:2.

Mecz w Gdańsku zaczął się od błyskawicznego uderzenia ze strony GKS-u — już w 2. minucie Nicola Brzęczek wykorzystała dośrodkowanie Klaudii Maciążki i wyprowadziła katowiczanki na prowadzenie. Gospodynie odpowiedziały dopiero po kwadransie gry — Klaudia Fabová uderzeniem z dystansu zaskoczyła Oliwię Macałę i doprowadziła do remisu, a chwilę później po dobrej akcji lewego skrzydła Słowaczka skompletowała drugiego gola, dając AP 2010 prowadzenie 2:1. Do przerwy GieKSa miała problemy z dokładnością i utrzymaniem piłki, ale nie rezygnowała z poszukiwania sposobu na wyrównanie. Po zmianie stron sytuacja uległa odwróceniu — wprowadzenie Julii Włodarczyk okazało się kluczowe: jej rajd i uderzenie po godzinie gry wylądowały w siatce (po rykoszecie od Brzęczek) i przywróciły remis. Napór mistrzyń narastał i w 73. minucie Brzęczek dobiła akcję po wcześniejszym strzale Nieciąg, kompletując hat-tricka. Kilka chwil później sprokurowany faul na Maciążce dał GKS-owi rzut karny — pewnym wykonaniem popisała się Patricia Hmirová i zrobiło się już 4:2. W doliczonym czasie Julia Langosz dobiła akcję po rzucie rożnym, ustalając wynik na 5:2.

silesion.pl – Superbet Spodek Super Cup 2026: Osiem drużyn, sportowe emocje i gwiazdy pod dachem Spodka

We wtorek 6 stycznia 2026 roku w katowickim Spodku odbędzie się trzecia edycja turnieju Superbet Spodek Super Cup z udziałem ośmiu drużyn, znanych piłkarzy, artystów i influencerów.

To wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz halowej piłki nożnej w Polsce. Na parkiecie zobaczymy m.in. Górnika Zabrze, GKS Katowice, Wieczystą Kraków, ROW 1964 Rybnik, Wisłokę Dębica, Wiara Lecha, JKS Jarosław oraz Reprezentację Polski Socca – aktualnych mistrzów Europy w piłce sześcioosobowej. Sędziami głównymi imprezy będą Szymon Marciniak i Michał Listkiewicz, a wśród gości specjalnych pojawią się legendy polskiego futbolu i znane postaci ze świata mediów.

Turniej Superbet Spodek Super Cup 2026 zgromadzi osiem zespołów rywalizujących o tytuł najlepszej drużyny halowej w Polsce.

Na boisku o wymiarach 40 na 20 metrów rozegrane zostaną mecze trwające po 11 minut. W półfinałach „na krzyż” zagrają najlepsze dwa zespoły z każdej grupy, natomiast pozostałe drużyny zmierzą się o miejsca piąte i siódme.

Organizatorzy zdecydowali, że impreza odbędzie się we wtorek, 6 stycznia, co ma ułatwić udział drużynom w okresie przygotowawczym. Jak zapowiada Grzegorz Górski, data ta może na stałe zagościć w kalendarzu turnieju.

Zmagania w Spodku przyciągają nie tylko kibiców lokalnych klubów, ale i fanów futbolu z całej Polski. W składach drużyn pojawią się znani zawodnicy, tacy jak Bartosz Nowak, Tomasz Loska czy Michał Pazdan.

Podczas wydarzenia odbędzie się mecz pokazowy z udziałem gwiazd piłki, artystów i influencerów sportowych.

W spotkaniu wezmą udział trzy wyjątkowe drużyny: Super Team złożony z twórców internetowych (m.in. Dzikie Knury), Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich z udziałem takich nazwisk jak Maciej Szczęsny czy Marek Citko, oraz Reprezentacja Artystów Polskich, w której wystąpią m.in. Piotr Zola Szulowski, Rafał Mroczek i Przemysław Cypriański.

Mecze z udziałem rozpoznawalnych postaci to nie tylko sportowa rywalizacja, ale też forma rozrywki dla kibiców, którzy w jednym miejscu mogą zobaczyć swoich idoli z różnych środowisk.

Tegoroczna edycja Superbet Spodek Super Cup wprowadzi nową strefę atrakcji dla dzieci i rodzin – FUN MIX.

Na antresoli Spodka powstanie mini boisko z bandami LED, a najmłodsi będą mogli wziąć udział w konkursach, zabawach i animacjach sportowych. Przewidziano też dmuchańce, malowanie twarzy oraz spotkania z zawodnikami, którzy będą rozdawać autografy.

Gościem specjalnym strefy będzie Gabor (Grzegorz Jędrzejewski) – były bramkarz, trener i komentator sportowy, znany z popularyzowania futbolu wśród dzieci i młodzieży.

Podobnie jak w poprzednich edycjach, organizatorzy przygotowali również część muzyczną oraz sklep turniejowy.

W 2024 roku na boisku wystąpiła Paktofonika, w tym roku również pojawi się legenda polskiej sceny hip-hopowej, której nazwisko zostanie ujawnione tuż przed imprezą.

W oficjalnym sklepie turniejowym oraz w punktach REDBOX.PL będzie można nabyć gadżety i koszulki turniejowe. Dla kolekcjonerów przygotowano limitowany bilet kolekcjonerski, dostępny wyłącznie w sklepie „Blaszok”.

Turniej zgromadzi znane postacie ze świata futbolu – od sędziów po komentatorów i byłych zawodników.

Na czele arbitrażowego zespołu stanie Szymon Marciniak, jeden z najbardziej utytułowanych polskich sędziów w historii. To on prowadził finały Ligi Mistrzów 2023, Mistrzostw Świata 2022 i Klubowych Mistrzostw Świata 2023, a Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu uznała go za najlepszego sędziego globu w latach 2022 i 2023.

Gościem specjalnym wydarzenia będzie Andrzej Strejlau, były selekcjoner reprezentacji Polski, a także komentator i analityk piłkarski. W roli sędziego pojawi się Sebastian Jarzębak – doświadczony arbiter z Piekar Śląskich, mający na koncie ponad 250 meczów w krajowych rozgrywkach.

Wśród uczestników znajdzie się także Maciej Szczęsny, były reprezentant Polski i czterokrotny mistrz kraju, dziś ceniony ekspert sportowy. Na parkiecie oraz w strefach wydarzenia obecny będzie również Gabor, a relacje z imprezy poprowadzi Rafał Kędzior, komentator i reporter sportowy, znany m.in. z pracy dla GKS Katowice i Górnika Zabrze.

Bilety na Superbet Spodek Super Cup 2026 są już w sprzedaży w cenie od 50 do 140 zł.

Dostępne są także pakiety rodzinne, które pozwalają wspólnie uczestniczyć w wydarzeniu i korzystać z atrakcji przygotowanych na antresoli.

SIATKÓWKA

siatka.org – Lider wypunktował beniaminka. Wojciech Włodarczyk jak wino

GKS Katowice wciąż marzy o szybkim powrocie do PlusLigi, pozostając jedyną niepokonaną drużyną na I-ligowych parkietach. Tym razem drużyna pod wodzą swojego kapitana, Grzegorza Pająka, rozmontowała beniaminka z Grodziska Mazowieckiego – 3:0. MVP spotkania został Wojciech Włodarczyk.

GKS Katowice minionych rozgrywek nie może uznać za udanych. Drużyna w najcięższym sezonie PlusLigi od lat nie zdołała wywalczyć utrzymania. Spadek na zaplecze, to spory cios dla katowickiej siatkówki, lecz klub nie chowa głowy w piach. Celem jest szybki powrót do krajowej elity, a popularna GieKSa pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w stawce. Tym razem frontmenom uległ beniaminek. KS Sparta Grodzisk Mazowiecki radzi sobie przyzwoicie, kradnąc punkty rywalom, lecz w Katowicach gościom nie udało się ugrać ani jednego seta.

Od początku GieKSa dyktowała zasady, a na bohatera pierwszych minut wyrósł Gonzalo Quiroga – 3:1. Blokiem popisał się jeszcze Grzegorz Pająk, zaś sam Jakub Buczek niewiele mógł zdziałać – 2:8. Pecha miał też Mateusz Cackowski, często napotykając się na blok oponentów. Po bloku Wojciecha Włodarczyka zespół z Katowic prowadził już 11:3. Później świetny fragment gry odnotował Damian Domagała – 15:5. Sparta pozostawała bezradna w ataku, a zmiany nic nie dawały. Po autowej zagrywce Jakuba Czyżowskiego było już 1:0 dla gospodarzy – 25:14. Równie jednostronna była druga partia, wygrana przez siatkarzy GKS-u do 15.

Poważniejsze granie zaczęło się dopiero w trzecim secie, w którym postawieni pod ścianą gracze z Mazowsza chcieli postawić się faworytom. Po asie Quiroga zrobiło się 4:2. Na posterunku był jednak Jakub Czyżowski. Rewelacyjne wejście odnotował natomiast Mateusz Piotrowski, lecz nawet jego wejście smoka nie zdołało odwrócić losów meczu. Mimo wszystko gościom udawało się pozostać w kontakcie – 6:7, wychodząc nawet na prowadzenie – 13:11. Sama końcówka należała do szalenie wyrównanych. Żadna ze stron nie mogła zbudować bezpiecznej przewagi – 17:16. Rzutem na taśmę lepszy okazał się jednak GKS. Swoje robił Wojciech Włodarczyk, a ręki na finiszu nie wstrzymał Gonzalo Quiroga, kończąc spotkanie – 25:23.

GKS Katowice – KS Sparta Grodzisk Mazowiecki 3:0 (25:14, 25:15, 25:23)

MVP: Wojciech Włodarczyk

Rasowy dreszczowiec na start kolejki. Były PlusLigowiec dalej z czystym kontem

9. kolejna na zapleczu PlusLigi wystartowała, a na początek kibiców czekał jeden z hitów. Niepokonany GKS Katowice stanął naprzeciwko BBTS-owi Bielsko-Biała. Bielszczanie mają za sobą słabszy początek sezonu, jednak z meczu na mecz zyskują. Spotkanie z faworytami było intensywne, lecz końcowo to siatkarzom GieKSy udało się uciec spod topora – 3:2.

W piątkowym hicie po przeciwnych stronach barykady spotkały się GKS Katowice oraz BBTS Bielsko-Biała. GieKSa, wraz ze Stalą Nysa, nie zaznała w tym sezonie jeszcze goryczy porażki, potwierdzając chęć szybkiego powrotu do siatkarskiej ekstraklasy. Dla graczy BBTS-u początek sezonu nie był najłatwiejszy, ale zespół cały czas trzyma się w topie, zajmując przed kolejką 5. lokatę. Potencjał jest, niedosyt również, a bielszczanom udało się postraszyć, grając z faworytami na pełnym dystansie.

Lepiej na początku meczu zaprezentował się BBTS, a świetnie wystartował Mariusz Zawalski – 3:0. Choć po bloku Bartłomieja Krulickiego był już remis – 4:4, to wciąż więcej do powiedzenia miał zespół gości. W kolejnych minutach grano niemal punkt za punkt, a ciężar gry po stronie bielszczan wziął na siebie Kajetan Tokajuk. Asa dołożył Szymon Romać – 10:7. Gospodarzom jedynie po ataku Wojciecha Włodarczyka udało się nawiązać kontakt, co było jedynie chwilowe – 13:14, 13:17. Zmiany niewiele dawały, a pewni przed siebie gracze BBTS-u mknęli przed siebie. W samej końcówce było gorąco, ale na wysokości zadania stanął Romać domykając inaugurację na korzyść bielszczan – 25:22.

Druga odsłona była jeszcze bardziej jednostronna, a zasady ponownie dyktowała drużyna przyjezdnych. Pozbawiona rytmu GieKSa nie powalała, podobnie jak wybory Grzegorza Pająka. Po bloku Mariusza Zawalskiego było już 5:2 dla BBTS-u. Pomimo drobnych przestojów lokalna ekipa i tak pozostawała bez argumentów – 6:9. Odwrócić losy seta próbował jeszcze Superlak, ale nic to nie dało – 13:10, 18:14. Wypracowana na dystansie przewaga pozwoliła gościom złapać nieco oddechu. Asem popisał się jeszcze Wojciech Siek, a za moment było już 2:0 dla bielszczan – 25:20.

Trzecia partia, to już zupełnie inna historia. Podrażnieni frontmeni rozgrywek w końcu wzięli się w garść, nie pozwalając sobie w kaszę dmuchać. Skok jakościowy od razu był widoczny, a tie-break zaczynał wisieć w powietrzu. Początkowo wynik oscylował wokół remisu – 5:4. Serią zagrywek różnice zrobił jednak Gonzalo Quiroga, zaś w ataku ręki nie wstrzymywał Michał Superlak – 9:4, 14:8. Kompletnie nic nie dawały przerwy, ani rotacja składem. Zespół gości stanął w miejscu. Dwa bloki dołożył od siebie jeszcze Krulicki – 20:12. Grę przedłużył natomiast Bartosz Schmidt – 25:20.

Aby myśleć o zgarnięciu punktów katowiczanie musieli iść na całość w kolejnej części. Choć początek był obiecujący – 3:0, to przyjezdni dalej mieli nadzieję na komplet punktów, mocno się stawiając. Pająk zaś zaczął emanować pewnością siebie, a pojedyncze błędy były do przeskoczenia. Powalczyć próbowała jeszcze para Bartłomiej Zawalski oraz Bartosz Bućko. Wciąż jednak zasady dyktował GKS – 16:12. W samej końcówce mogło być różnie, lecz asa ponownie dołożył Quiroga. Gospodarzom udało się wybrnąć z seta obronną ręką – 25:22. O losach meczu zadecydował natomiast jednostronny tie-break. Bycie liderem zobowiązuje, a z tego zadania świetnie wywiązał się zespół z Katowic – 15:9.

GKS Katowice – BBTS Bielsko-Biała 3:2 (22:25, 20:25, 25:20, 25:22, 15:9)

MVP: Michał Superlak

HOKEJ

mloda-gieksa.pl – Nabory do sekcji hokeja

Wielosekcyjna Akademia Młoda GieKSa gorąco zaprasza do uczestnictwa w naborach do sekcji hokeja na sezon 2025/2026.

Trenuj w Akademii wicemistrza Polski! Nabory odbywają się w kategorii wiekowej 3-7 lat. Trenuj z nami! U nas znajdziesz swoje miejsce w drużynie! Dzięki odpowiednio przygotowanej kadrze trenerskiej rozwiniesz swoje hokejowe umiejętności.

Hokejowa Akademia Młoda GieKSa gwarantuje:

profesjonalne treningi

sprzęt sportowy

uczestnictwo w rozgrywkach ligowych

patronat seniorskiej GieKSy

doświadczoną kadrę trenerską

sportowe emocje

rywalizację fair play

Treningi naborowe odbywają się w poniedziałki (godz. 17:45) oraz soboty (godz. 9:00) na lodowisku Spodek (al. Wojciecha Korfantego 35, Katowice). Prosimy o telefoniczne lub mailowe zgłaszanie chęci uczestnictwa w treningach. Do zobaczenia na lodowisku!

Kontakt:

Menadżer sekcji hokeja na lodzie – Witold Hornik

tel. 733-539-202

[email protected]

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga