[DOPING] Wakacje z GieKSą rozpoczęte

Dodano przez Błażej | 27 maja 2018 21:41
Licznik odwiedzin: 2338

Ostatni wyjazd w tym roku przypadł na Grudziądz. Tym razem, w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, na stadionie obecni byli kibice GieKSy, którzy ożywili się konkretnie w końcówce tego spotkania. Efekty tego dopingu zobaczycie w filmiku, który prezentujemy poniżej. Nie zabrakło w nim pozdrowień w stronę upadającej „legendy” z Chorzowa.

W filmiku znajdziecie również materiały z drugiej strony i reakcję policji na oprawę w Grudziądzu. 

6 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Bartolo — 28 maja 2018 @ 21:49

    Na ostatni mecz przy B1 na wyjście sprzedawczyków powinny polecieć wszystkie zepsute produkty spożywcze,jakie można sobie wyobrazić,tak żeby trykoty wyglądały jak po jesieni średniowiecza…To by była NORMALNA,ludzka reakcja.
    Niestety nie ma już kibiców..

  2. tom — 28 maja 2018 @ 21:13

    Co się działo ?
    Śpiewacie chodźcie do nas a oni ci niby piłkarze mają większa jaja niż wy którzy jeździcie na tą padline, bo pokazali wam fuck off i zostaliście sami z niczym.
    Każdy kto tam był to gdyby go zona zdradzała i całe osiedle by o tym mu gadało to on by jej jeszcze obiadki gotował.

    JESTEŚCIE ŚMIESZNI !!!!!!!!!

  3. BGC64 — 28 maja 2018 @ 16:16

    byliście na wyjeździe, że wiecie co się na nim i po nim działo? Jak nie to jedyne co możecie to płakać w internecie.

  4. Toronto — 28 maja 2018 @ 11:23

    Żenada
    Kibice powinni wywiesić transparent
    Wypierd…. Skierowany do piłkarzy
    Którzy nie powinni nosić tych barw
    No ale cóż …jaki klub tacy kibice

  5. Tymron — 28 maja 2018 @ 00:08

    Dziadek dokładnie. Tyle razy kibice ratowali ten klub, byli w najważniejszych momentach zdecydowani w działaniu. Teraz gdy dzieją się tragiczne losy klubu (porażki że spadającym Ruhem, ustawianie meczów) brak jakiejkolwiek reakcji. Smutne.

  6. Dziadek — 27 maja 2018 @ 23:31

    Skoro „Gieksa to my” to po co jeździć za tą bandą patałachów. Widocznie jest pełna akceptacja tego co się wyrabia w tym klubie od dłuższego czasu. Wydawało mi się, że jeden puszczony sezon to niewybaczalne, ale widać drugi nie zrobił na niektórych żadnego wrażenia…

 

Dodaj komentarz

*