Kibice
Lokowanie produktu w Ostródzie
Polski Związek Piłki Nożnej nałożył na nas karę półrocznego zakazu wyjazdowego za mecz z GKS Tychy na jesieni. Kara, mimo odwołania, nie została zmniejszona i na pierwszy wyjazd udaliśmy się bardzo późno, bo 17 maja. Naszym rywalem był Stomil Olsztyn, który na czas przebudowy swojego stadionu (idzie bardzo powoli, a praktycznie wcale) rozgrywa swoje spotkania w Ostródzie.
Początkowo nastawialiśmy się na mecz w sobotę, ale Orange Sport tradycyjnie pokrzyżowało nam szyki. Na szczęście tym razem odbyło się, to na tyle wcześniej, że nie utrudniło nam jakoś mocno organizacji wyjazdu. Do Ostródy zdecydowaliśmy się udać pociągiem specjalnym, bo od pewnego czasu widać zwrot w polityce PKP w kierunku kibiców – spece nie wychodzą już tak niekorzystnie jak wcześniej.
Sektor gości w Ostródzie może pomieścić aż 840 osób. Wczesna pora meczu (12:30) i tym samym zbiórka (3:45) spowodowały, że kilkadziesiąt osób zaspało. W dniu wyjazdu doszło jednak też parędziesiąt osób, więc ostatecznie bilans strat i zysków był bliski zeru. Po ponad sześciogodzinnej (tak świetnie wytrasowano nam pociąg!) przybyliśmy do Ostródy w 447 osób. W tej liczbie są już oczywiście zgody – po kilkunastu fanów Górnika Zabrze, Banika Ostrava oraz JKS Jarosław.
Z dworca PKP czekał nas spacer przez uśpioną, ale bardzo piękną miejscowość. Wielu osobom przypomniał się wyjazd pociągiem specjalnym do Nowej Soli. Po około trzydziestu minutach podeszliśmy pod sektor gości i rozpoczęło się dość sprawne wpuszczanie na obiekt. Ostatecznie, przed pierwszym gwizdkiem, zameldowaliśmy się w 435 osób (część osób zdecydowała się nie wchodzić).
Prowadziliśmy ciągły doping, który miał bardzo dobre momenty – szczególnie początek i koniec spotkania. Pod koniec meczu Ultras GieKSa zaprezentowała bardzo ładną dla oka oprawę z hasłem przewodnim „Oprawa zawiera lokowanie produktu” oraz herbem grupy. Całość została wykonana na pasach materiału, ale były one tak blisko siebie ułożone, że było to naprawdę bardzo czytelne. Oczywiście nie mogło zabraknąć pirotechniki – race, ognie wrocławskie itd. Na płocie zawisł też transparent dla Jabola – trzymaj się chopie!
Kibice Stomilu, mając do Ostródy około 40 kilometrów, zjawili się w niezłej liczbie. Taki GKS Tychy mógłby się od nich uczyć jak jeździć do pobliskiego Jaworzna. W młynie zameldowało ich się mniej więcej 600-800. Dopingowali cały mecz, a szczególnie dobrze byli słyszalni po bramce dla swojej drużyny. W dobrej zabawie na pewno pomagał im dach. Zaliczyli też ortograficzną wpadkę na transparencie.
Podróż powrotna przebiegała bardzo spokojnie i już o 21:20 byliśmy w Katowicach. Runda wyjazdowa na wiosnę 2015 będzie dla nas trwała raptem – cztery dni. Wczoraj zaczęliśmy ją w Ostródzie, a w środę zakończymy w Ząbkach.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Kibic Stomilu
18 maja 2015 at 18:16
Gratuluje dobrze zorganizowanej grupy. Doping podczas całego spotkania. Oprawa przygotowana świetnie. Miło było popatrzeć i posłuchać. Brawo!!!
kejta
19 maja 2015 at 02:52
Wcale sie nie zdziwie jak runda wyjazdowa potrwa jeden dzien bo dostaniemy zakaz wyjazdu za race na stomilu