Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Media o meczu ze Stalą: GKS Katowice urwał punkt Stali Rzeszów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat meczu Stal Rzeszów – GKS Katowice 1:1 (1:0).

 

nowiny24.pl – Stal Rzeszów zremisowała z GKS-em Katowice. Gola swojemu byłemu klubowi strzelił Grzegorz Goncerz

[…] Patrząc na skład katowiczan kilka nazwisk na pewno robiło wrażenie, żeby wspomnieć choćby Adriana Błąda. Skrzydłowy gości wrócił jednak dopiero po kontuzji i w Rzeszowie niczym szczególnym nie zaimponował. W pierwszej połowie również jego koledzy nie pokazywali niczego wielkiego i to gospodarze byli zespołem zdecydowanie lepszym.

[…] Dla „Gonza” było to wyjątkowe spotkanie, bo najlepsze lata swojej kariery spędził właśnie w GKS-ie. W tej części meczu miejscowi mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale po strzale Artura Pląskowskiego na linii interweniował jeden z defensorów gości, a kolejna próba Goncerza minimalnie minęła cel. Przyjezdni odpowiedzieli jedynie mocnym strzałem Arkadiusza Woźniaka. Klasę pokazał jednak Wiktor Kaczorowski.

[…] W ogóle fragment meczu po straconej bramce był najsłabszy w całym spotkaniu w wykonaniu Stali. Gospodarze tak naprawdę dopiero w ostatnim kwadransie wrócili do swojego grania, ale też zaczynało brakować już trochę sił, aby jeszcze mocniej przycisnąć.

W 77. minucie szansę miał jednak Goncerz, ale jego strzał minimalnie minął bramkę gości. Po chwili za wysoko przymierzył Reiman. Miejscowi cały czas dążyli do zadania decydującego ciosu i nie kalkulowali. Wiązało się to z pewnym ryzykiem, bo przyjezdni bardzo szybko przechodzili z ataku do obrony. Ich kontrom brakowało jednak dokładności.

 

sportowefakty.wp.pl – GKS Katowice urwał punkt Stali Rzeszów. Widzew Łódź lepszy od beniaminka

GKS Katowice jako pierwszy w sezonie zapunktował na stadionie Stali Rzeszów. Mecz zakończył się remisem 1:1.

[…] Mocarny beniaminek wrócił na własny stadion, gdzie zdobył komplet 12 punktów w czterech meczach od początku sezonu. GKS Katowice potrafił wyszarpnąć w Rzeszowie „oczko”. Hitowe spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Do bramki katowiczan trafił ich były snajper Grzegorz Goncerz, który w przeszłości zdobył koronę króla strzelców Fortuna I ligi w barwach GKS-u. Odpowiedział z rzutu karnego Maciej Stefanowicz.

 

sportdziennik.com – Cenny remis GKS-u

Piłkarze GKS-u Katowice zremisowali wyjazdowe spotkanie ze Stal Rzeszów 1:1.

[…] Gospodarze od początku spotkania byli strona dominującą. W 26 minucie znaleźli sposób na zdobycie gola. Po rzucie rożnym Grzegorz Goncerz wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

W drugiej połowie gra GKS-u zaczęła wyglądać znacznie lepiej. Po jednej z akcji faulowany w polu karnym został Dawid Rogalski, a Stefanowicz pewnym strzałem doprowadził do remisu.

Z biegiem czasu obie drużyny coraz bardziej dążyły do zdobycia zwycięskiego gola, jednak mimo niezłych sytuacji obu drużyn, więcej goli kibice nie zobaczyli.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga