Felietony
Post scriptum do meczu z Kluczborkiem
Mecz z Kluczborkiem już za nami. Pojutrze czeka nas kolejne spotkanie – z Pogonią Siedlce opromienioną zwycięstwem w Płocku. Na razie jednak jeszcze wróćmy do soboty i pięknej wygranej GKS.
1. Frekwencja niestety była dramatyczna. No ale piłkarze „zapracowali” na to meczem z Zagłębiem Sosnowiec. Wtedy była mobilizacja, święto i masa ludzi na trybunach. Do tego fatalnie przegrany mecz. Tydzień temu dodatkowo porażka z Arką. Wróciliśmy do normy, a wręcz marazmu na poziomie 1,5 tysiąca kibiców.
2. Ci wierni, fanatycy, ci którzy chodzą na mecze niezależnie od wyników. Stworzyli naprawdę znakomitą atmosferę, która była lepsza chociażby niż ta podczas drugiej połowy z Zagłębiem. Wynik robił swoje i Blaszok fantastycznie się bawił.
3. Grzegorz Goncerz po raz pierwszy trafił dla GKS cztery razy. Żeby przypomnieć sobie poprzednie takie wyczyny musieliśmy sięgnąć do czterech trafień Przemysława Pitrego z Polonią Bytom i Sebastiana Gielzy z Szombierkami… też Bytom.
4. Gonzo zaliczył drugi klasyczny hat-trick w przeciągu kilku kolejek. Przecież w przedostatniej kolejce wiosny trafił trzy razy z Tychami.
5. A najlepsze jest to, że mogliśmy liczyć mu wiele wiele minut bez strzelonego gola (287 ligowych, 462 w sumie), a fakt jest taki, że w ostatnich 7 ligowych kolejkach (plus dwa mecze w PP) strzelił 9 bramek. Trafia jednak albo dublet (Sandecja), albo hat-trick (Tychy), albo cztery razy (Kluczbork).
6. Do rezerw został zesłany Maciej Bębenek. Może to obudzi jego i niektórych zawodników. Bo kilku gra bardzo dobrze, ale kilku wyraźnie odstaje.
7. GKS w czterech potyczkach miał bilans bramkowy z Kluczborkiem 1:7. Teraz wygrał 5:1, a więc powoli się to wyrównuje.
8. Widzieliśmy, że na VIP-ach utyka Marek Koniarek. Czy to w efekcie podstawienia nogi przez Marka Motykę?
9. Sędziemu Marcinowi Borskiemu się upiekło. Kibice skupieni byli na grze GKS.
10. Czekamy na Siedlce.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


Mody
25 sierpnia 2015 at 14:48
Marek Koniarek przeszedł niedawno bardzo poważną operację, więc może lepiej najpierw zbadać temat, a potem wypisywać pseudośmieszne teksty.
Anty GRZYB
25 sierpnia 2015 at 15:23
Panie Marku ZDROWIA . A co do sedziego dal karnego z kapelusza na szczescie dla nas i niech tak juz zostanie on i inni jemu podobni nie raz i nie dwa razy nas skrzywdzili
hanibal
25 sierpnia 2015 at 15:45
Ciekawe jak wpolu karnym obrońca łapie za rękę że niewiele brakowało by mu ją urwał,a widz widział karnego z kapelusza albo brak znajomości przepisów lub coś zwrokiem.