Dołącz do nas

Piłka nożna

Stefanowicz: Brakowało nam utrzymania przy piłce

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po spotkaniu ze Stalą Rzeszów porozmawialiśmy chwilę z Maciejem Stefanowiczem, który zdobył swoją premierową bramkę dla GieKSy. Poczytajcie, co miał do powiedzenia nasz pomocnik.

GieKSa.pl: Twoja bramka z karnego nie była może najpiękniejsza, ale w bardzo ważnym momencie, bo pozwoliła złapać wiatr w żagle w trudnym okresie.

Stefanowicz: Na pewno pierwsza połowa nie należała do najlepszych, mieliśmy dużo strat i mało utrzymywaliśmy się przy piłce, a do tego straciliśmy gola. Dzięki mojej bramce wyszliśmy na remis i mamy punkt, ale szczerze po takiej grze nie zasłużyliśmy na punkty. 

Po bramce mało brakowało, a byłoby od razu 2:1 dla naszego zespołu, widać było, że to był dobry okres gry.

Praktycznie widziałem piłkę w bramce w tej sytuacji, ale bramkarz wybronił. Z drugiej strony potem oni mieli okazje i my również. Remis chyba nie krzywdzi nikogo.

Myślisz, że Rogalski też widział to już w bramce? 

Myślę, że też, bo była to bardzo dobra okazja do strzelenia bramki. Świetna to była piłka od Adriana Błąda, ale niestety tym razem Rogalski nie strzelił gola.

Z czego twoim zdaniem wynikała słabsza gra w pierwszej połowie. Kwestia dobrej gry Stali? 

Stal zagrała dobrze w środku pola, siadła na nas agresywnie i dobrze poruszali się na boisku. Z drugiej strony to my powinniśmy więcej dać od siebie w tym spotkaniu, brakło nam utrzymania przy piłce i szybszego rozegrania. 

Jak na warunki ligowe było to lekko „szalony” mecz patrząc na trybunach, a jak na boisku?

Druga połowa była naprawdę ciężka, obie ekipy mocno się odkryły i graliśmy akcja za akcję. Mogło wtedy paść dużo bramek. 

Dwa tygodnie nie grałeś, jak się dziś czułeś na boisku? 

Czułem się dobrze, ale mogłoby być lepiej. Nie trenowałem długo i dopiero od tygodnia wskoczyłem do treningu z drużyną. Fizycznie czułem się dobrze. 

Jak z tym karnym wyglądało, bo wcześniej strzelał Błąd, ostatnio Rogalski, a dziś twoja osoba?

Byliśmy wytypowani z Rogalskim do strzelania i postanowiłem to sam zakończyć. 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga