Piłka nożna kobiet Wywiady
Koch: Było widać postęp
Europejskie zmagania, po dzisiejszej porażce 1:3 z BK Häcken na Arenie Katowice, podsumowała trener GieKSy Karolina Koch.
Jak ocenimy występ w Europie w tym sezonie?
Karolina Koch: Jesteśmy zadowolone z tego, że udało się nam ściągnąć eliminacje do Ligi Mistrzyń na Bukową. Dla mnie najważniejsze jest to, że gramy z mocnymi rywalami i wyciągamy wnioski. Było widać dzisiaj postęp, utrzymywałyśmy się przy piłce i tworzyłyśmy sytuacje.
Myśleliśmy, że w Pucharze Europy będzie łatwiej, a tak nie było.
No nie, to jest losowanie. Trafiłyśmy na bardzo silną drużynę. To jest drużyna, która odpadła w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń i ma europejskie doświadczenie. Najważniejsze, że udało się z tak silnymi rywalami zagrać i pokazać z dobrej strony.
Jak wiele nam brakuje do takich drużyn?
Mamy świadomość, nad czym musimy pracować i jak piłka wygląda w Europie. Jeździmy i oglądamy, jak wygląda organizacja kobiecej piłki, na jakim poziomie ona tam stoi. My w Polsce dopiero budujemy profesjonalną Ekstraligę i myślę, że mamy zderzenie po takich meczach z tym, jak wiele brakuje. Najważniejsze jest czerpanie z tego i patrzenie przez pryzmat indywidualny oraz drużynowy. Wyciągamy wnioski, poprawiamy naszą grę małymi elementami. Nie da się od razu dogonić takiego zespołu jak Szwedki i grać z nimi na równi. Cieszy to, że w tym dwumeczu potrafiłyśmy wyciągnąć wnioski, co było dzisiaj widać w ładnych akcjach ofensywnych.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


Najnowsze komentarze