Dołącz do nas

Hokej

Koniec sezonu zasadniczego PHL coraz bliżej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W weekend zostanie rozegrana 34 i 35 kolejka Polskiej Hokej Ligi. TAURON KH GKS Katowice jest aktualnie wiceliderem tabeli. W piątek do Satelity zawita Orlik Opole, a w niedzielę GieKSa uda się do Jastrzębia na mecz z JKH.

PGE Orlik Opole zajmuje 8 miejsce w tabeli z przewagą 11 punktów nad Polonią Bytom i stratą 4 do MH Automatyki Gdańsk. Opolanie nie strzelają wielu bramek – zdobyli ich 96, warto natomiast docenić ich defensywę – stracili 89 goli, tyle samo co GKS Katowice. Liderami drużyny są Milan Baranyk i Radek Meidl – obaj zdobyli po 27 punktów, jednak Baranyk osiągnął taki rezultat mając rozegrane dwa mecze mniej. W poprzednim meczu drużyna z Opola pokonała Unię Oświęcim 4:2. Mecze Orlika z GieKSą są bardzo wyrównane. Przypomnijmy, że do rozstrzygnięcia pierwszego spotkania były potrzebne rzuty karne, które lepiej wykonywała GieKSa, w drugi mecz zakończył się złotym golem dla Orlika w dogrywce, a trzeci, który odbył sie 9 stycznia, padł łupem Katowiczan, którzy wygrali na Toropolu 3:5. Warto zaznaczyć, że w każdym z tych spotkań do bramki trafiali Marek Strzyżowski i Andrej Themar – Strzyżowski w każdym meczu po jednej, natomiast Themar w pierwszym meczu zdobył bramkę i strzelił decydującego karnego, w drugim spotkaniu zdobył 2 bramki, a w trzecim skompletował hat-tricka. Czyżby teraz miał zdobyć cztery bramki? Dodajmy również, że klubu z Opola dołączył niedawno Arkadiusz Nowak, który występował wcześniej w GKS-ie Katowice. Mecz rozpocznie się o godzinie 18:30. Zapraszamy.

Jastrzębianie rozgościli się na 4 miejscu w tabeli, choć jeszcze nie tak dawno walczyliśmy z nimi o trzecią lokatę. Zdobyli 58 ,,oczek”, co daje im 5 punktów straty do Cracovii i 6 punktów przewagi nad Podhalem Nowy Targ. W 31 spotkaniach zdobyli 110 bramek i stracili tylko 69, dzięki czemu są drugą najlepszą defensywą w lidze – mniej bramek stracił tylko GKS Tychy. Najlepiej punktującym zawodnikiem JKH jest doświadczony Leszek Laszkiewicz. Dzięki 23 bramkom i 22 asystom jest on również wiceliderem klasyfikacji kanadyjskiej całej ligi. W poprzednią niedzielę Jastrzębie pokonało Naprzód Janów 4:2, a w piątek zmierzą się z Unią Oświęcim. Na trzy mecze między JKH Jastrzębiem a GKS-em Katowice wygraliśmy tylko raz. Miało to miejsce w grudniu w Satelicie, padł wówczas wynik 2:1. W pierwszym meczu sezonu między tymi drużynami Jastrzębianie wygrali po dogrywce, a w drugim starciu pokonali oni GieKSę aż 5:2. W ostatnim czasie do JKH również dołączył były zawodnik GKS-u. Mowa o Dominiku Nahunko. Początek spotkania o 18:00.

26.01.2018 (piątek) 18:30 TAURON KH GKS Katowice – PGE Orlik Opole
28.01.2018 (niedziela) 18:00 JKH GKS Jastrzębie – TAURON KH GKS Katowice

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga