Piłka nożna Prasówka
Przegląd mediów przed meczem GKS Katowice-Garbarnia: Na Bukowej bez kibiców, ale z nadzieją na zwycięstwo
W dwudziestej siódmej kolejce rozgrywek II ligi GieKSa, na stadionie przy ulicy Bukowej podejmie Garbarnię Kraków. Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat tego meczu.
garbarnia.krakow.pl – Zdobyć punkty w Katowicach. Rywalizujemy z GKS-em
[…] Rozgrywki drugiej ligi znacząco nabierają tempa. „Brązowi” w minioną środę mierzyli się z Widzewem Łódź, a już cztery dni później w delegacji rywalizować będą z wiceliderującym GKS-em. Będzie to pierwszy z trzech meczów wyjazdowych, jakie czekają Garbarnię w najbliższym czasie.
[…] W zespole z Bukowej występuje Szymon Kiebzak, który w przeszłości związany był z „Młodymi Lwami”. 23-latek w obecnym sezonie zdobył trzy bramki dla swojej drużyny.
dziennikzachodni.pl – GKS Katowice nie wpuści kibiców na niedzielny mecz z Garbarnią Kraków
Mecz II ligi pomiędzy GKS Katowice z Garbarnią Kraków zaplanowany na niedzielę na godz. 17 rozegrany zostanie bez udziału publiczności mimo, że wojewoda śląski uchylił dziś swoją decyzję zakazującą organizowania imprez masowych. Wszystko dlatego, że negatywną opinię na temat organizacji imprezy masowej na Bukowej wydał Urząd Miasta w Chorzowie, bo właśnie na terenie tego miasta leży większość stadionu GieKSy.
GKS Katowice zgodnie z rozporządzeniem premiera Mateusza Morawieckiego chciał wpuścić na mecz z Garbarnią 1860 osób czyli 1/4 pojemności trybun. W tym celu wystąpił o zgodę na organizację imprezy masowej, ale Urząd Miasta Chorzów wydał decyzję negatywną. Ponadto Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Chorzowie zaopiniował negatywnie przeprowadzenie z udziałem publiczności imprez masowych przy Bukowej. W tej sytuacji działacze GKS podjęli starania o organizację przy okazji niedzielnego meczu imprezy niemasowej. Okazało się jednak, że zgodnie z opinią Komendy Miejskiej Policji w Katowicach oznaczałoby to – w świetle obowiązujących przepisów – otwarcie obiektu zaledwie dla 250 osób.
Zainteresowanie meczem z Garbarnią, wynikające choćby z liczby sprzedanych karnetów, było jednak znacznie większe i kilkukrotnie przewyższało drastycznie ograniczoną liczbę miejsc na stadionie dostępnych bezpośrednio dla fanów. W tej sytuacji nie było mowy o sprawiedliwej dystrybucji wejściówek, więc działacze katowickiego klubu po rozmowach ze środowiskiem kibiców postanowili, że mecz GKS – Garbarnia odbędzie się bez udziału publiczności.
Na Bukowej bez kibiców, ale z nadzieją na zwycięstwo
Dziś o godz. 17 GKS Katowice zmierzy się na własnym stadionie z Garbarnią Kraków. W tabeli II ligi obydwa zespoły zajmują zupełnie różne pozycje, bo katowiczanie walczą o awans, a krakowianie bronią się przed spadkiem, więc nie trudno jest wskazać faworyta tej potyczki.
[…] GKS Katowice po restarcie ligi wygrał obydwa mecze rozegrane na Bukowej i jest zdecydowanym faworytem spotkania z Garbarnią. Zwycięstwa nad Górnikiem Łęczna i Stalą Rzeszów były co prawda wyszarpane rywalom po ciężkiej walce i odniesione różnicą tylko jednej bramki, ale fani GieKSy nie mieliby nic przeciwko powtórce dzisiaj tego scenariusza, bo najważniejsze są przecież wywalczone punkty. Katowiczanie plasują się na pozycji wicelidera dającej bezpośredni awans do I ligi i bardzo chcieliby ją utrzymać do końca sezonu. Garbarnia świetnie zaczęła te rozgrywki, ale później przydarzyła jej się seria czterech porażek, którą zapoczątkowała wrześniowa przegrana z GieKSą u siebie 1:3. W efekcie podopieczni trenera Łukasza Surmy bronią się przed degradacją balansując w tabeli w okolicach kreski dzielącej spadkowiczów od szczęśliwców, którzy pozostaną w II lidze. Po wczorajszej wygranej Stali Stalowa Wola krakowianie spadli na pierwsze spadkowe miejsce, więc na pewno zagrają w Katowicach bardzo zdeterminowani, zwłaszcza że Garbarnia przegrała dwa ostatnie mecze ligowe.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!


Najnowsze komentarze