Dołącz do nas

Piłka nożna

13 kolejka: GieKSa w Bielsku

Avatar photo

Opublikowany

dnia

13 kolejka przed nami i czeka nas pierwsze z serii bardzo ciężkich meczów spotkanie. Nasza drużyna udaje się do Bielska by zagrać mecz z będącym na fali Podbeskidziem. Bielszczanie wygrywają ostatnio u siebie wszystko co jest do wygrania i powoli zbliżają się do drużyn na pozycjach premiowanych awansem. GieKSa próbuje wydostać się z dołu tabeli i sobotnie spotkanie będzie do tego idealne. Liczymy na 3 punkty!

Najciekawiej powinno być w tej kolejce w Mielcu gdzie z miejscowymi zagra Chojniczanka. Drużyna z Chojnic na wiosnę w ubiegłym sezonie po dramatycznym meczu wygrała 1:0 i liczy na powtórkę tego wyniku. Stal grająca w kratkę ( ostatnia porażka ze słabymi Wigrami) będzie chciała jak zawsze u siebie walczyć o trzy punkty więc zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie.

Lider tabeli Odra Opole jedzie na mecz do Olsztyna gdzie czeka Stomil. Olsztynianie u siebie grali dobrze do momentu jak przyjechał inny beniaminek Raków i zostali rozbici. Gra Odry może nie bardzo efektywna to jednak jest skuteczna przez co szykuje się bardzo ciekawe spotkanie. 

Ciekawie powinno być również w Grudziądzu gdzie Olimpia zagra z Miedzią. Miedź po przełamaniu u siebie trzech porażek z rzędu czeka na odpowiedź czy problem został już w 100% zdiagnozowany i pokonany. Zobaczymy jak podopieczni trenera Nowaka zagrają na trudnym terenie. Olimpia z remisem na Chojnicach w poprzedniej kolejce będzie chciała walczyć o pełną pulę. 

W Chorzowie po wyjściu z minusowych punktów liczą na kolejne. Rywalem będzie Raków i zapowiada się ciekawe spotkanie pod względem kibicowskim. Na boisku faworytem wydają się być Częstochowianie, którzy po słabym starcie bardzo dobrze punktują w ostatnim czasie. 

Na przełamanie liczą również w Tychach gdzie kolejna porażka z Miedzią skutkowała zmianą trenera. Nowym został Tarasiewicz, który zadebiutuje w meczu z Puszczą Niepołomice. Co ciekawe Puszcza ma „szczęście” do nowych trenerów bo to w meczu z tym zespołem debiutował trener Sosnowca Dudek. Zobaczymy jak spiszą się Tyszanie pod wodzą nowego trenera. 

Wspomniane Zagłębie czeka mecz w Bytowie gdzie nastroje nie są najlepsze. Kolejna porażka w Opolu wprowadziła sporo nerwowości w klubie. Nie tak to miało wyglądać po super starcie i dobrej grze w pucharze. Bytovia coraz niżej w tabeli i mecz z Sosnowcem będzie dobrą okazją na przełamanie. Sosnowiec również nie błyszczy w ostatnim czasie, jest w podobnym kryzysie jak GieKSa i zobaczymy czy uda im się podnieść.

W pozostałych spotkaniach Chrobry zagra u siebie z Wigrami Suwałki a Górnik Łęczna podejmuje Pogoń Siedlce. 

Kolejka 13 – 14-15 października
Stal Mielec Chojniczanka Chojnice 13 października, 20:45
Chrobry Głogów Wigry Suwałki 14 października, 17:00
Bytovia Bytów Zagłębie Sosnowiec 14 października, 18:00
Stomil Olsztyn Odra Opole 14 października, 17:15
Podbeskidzie Bielsko-Biała GKS Katowice 14 października, 17:45
Ruch Chorzów Raków Częstochowa 13 października, 18:00
GKS Tychy Puszcza Niepołomice 14 października, 17:00
Olimpia Grudziądz Miedź Legnica 14 października, 18:00
Górnik Łęczna Pogoń Siedlce 14 października, 13:00

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga