Piłka nożna
[14 KOLEJKA] Hit w Częstochowie, większość drużyn odrabia regulaminowe niedopatrzenie
Brak reakcji ze strony władz i zmian w regulaminie spowodował, że po raz drugi w tym sezonie wiele spotkań było przełożonych ze względu na powołania do młodzieżowych reprezentacji. Większość meczów 14. kolejki odbędzie się w najbliższy wtorek oraz środę. Prawdopodobnie taki scenariusz będzie miał miejsce jeszcze raz w tej rundzie, na połowę listopada zaplanowano kolejne mecze kadr narodowych.
GKS Katowice po bardzo słabym meczu w Mielcu bardzo szybko będzie miał możliwość rehabilitacji. W drugim spotkaniu pod wodzą Dariusza Dudka nasi zawodnicy zmierzą się ostatnią drużyną w tabeli. Garbarnia przegrała cztery ostatnie spotkania, w zeszłym tygodniu doszło w klubie do zmiany trenera. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport.
W Niepołomicach bardzo dobrze spisująca się Puszcza podejmie wicelidera. Obie drużyny nie przegrały w pięciu ostatnich meczach. Gospodarze zdobyli 5 punktów a Sandecja 7 oczek w 3 meczach.
ŁKS Łódź, który zdobył 11 punktów w 5 ostatnich spotkaniach i wskoczył na 3. miejsce w tabeli, rozegra wyjazdowy mecz w Częstochowie. Samodzielny lider rozgrywek nie potrafił zdobyć bramki w dwóch ostatnich meczach i stracił 4 oczka przewagi nad Sandecją. Kolejna strata może kosztować utratę prowadzenia w tabeli.
Termalica po raz kolejny spotka się z przeciwnikiem z dolnych rejonów tabeli. Wyjazdowe wygrane w Katowicach i Krakowie pozwoliły podopiecznym Kaczmarka na wydostanie się ze strefy spadkowej. Stomil po trzech przegranych meczach wyszarpał remis po odrobieniu dwubramkowej straty w spotkanie z Puszczą. Początek mecz o 18:00.
W kolejnym środowym meczu GKS Jastrzębie zagra Podbeskidziem. Po serii udanych spotkań gospodarze musieli uznać wyższość ŁKS-u. Podbeskidzie wyszło z tarczą po trzech spotkaniach z czołówką tabeli, w międzyczasie wysoko ogrywając Wigry Suwałki.
W ostatnim zaległym meczu Odra zagra z Wartą Poznań. Gospodarze po wygranej z Garbarnią dwukrotnie dzielili się punktami z rywalami. W ostatnim meczu prowadzenie stracili w doliczonym czasie gry. Warta w trzech meczach zdobyła siedem punktów i ma pięć oczek przewagi nad strefą spadkową. Wyniki drużyny z Poznania poprawiły się krótko po tym, jak wróciła na własny stadion i zmienił się jej właściciel.
14. kolejka – 13-14 oraz 23-24 października
GKS Katowice – Garbarnia Kraków (23 października, 17:00) – transmisja w Polsacie Sport
Puszcza Niepołomice – Sandecja Nowy Sącz (24 października, 17:00)
Raków Częstochowa – ŁKS Łódź (24 października, 17:00) – transmisja w Polsacie Sport
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Stomil Olsztyn (24 października, 18:00)
GKS 1962 Jastrzębie – Podbeskidzie Bielsko-Biała (24 października, 18:00)
Odra Opole – Warta Poznań (24 października, 19:00)
Chojniczanka Chojnice – Bytovia Bytów 1:1
Chrobry Głogów – Stal Mielec 0:0
Wigry Suwałki – GKS Tychy 2:2
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Najnowsze komentarze