Dołącz do nas

Kibice SK 1964 Społecznie

1,5 proc. podatku dla Joanny Kozak

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kibice GKS Katowice, jak co roku, zachęcają do przekazywania swojego 1,5 proc. podatku na rzecz kibicki GKS Katowice – Joanny Kozak.

Dane do przekazania 1,5 proc. podatku:

  • KRS 0000037904
  • w rubryce „Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1,5%” wpisz:
    19795 Kozak Joanna

Prosimy nie używać zdrobnień ani dodatkowych słów typu „dla”, „na” czy „rehabilitacja” – to przyspiesza księgowanie wpłat!

Poniżej możecie zapoznać się z wiadomością, którą na forum kibiców GKS Katowice napisała sama Asia.

Cześć,

co roku mój Tata zwracał się do Was z prośbą o przekazanie 1,5% na moją rehabilitację. W tym roku sama chciałabym napisać kilka słów w tej sprawie. Wiem, że potrzebujących jest bardzo dużo i każdy z nas czasem staje przed trudnym wyborem, kogo wesprzeć. Dlatego tym bardziej dziękuję za każdą myśl o mnie i mojej dalszej drodze do zdrowia.

Mija już 17 lat od początku mojej choroby. Z jednej strony mogę powiedzieć, że jest dużo lepiej – mam zdecydowanie więcej sił i możliwości, z drugiej jednak w ostatnich miesiącach pojawiły się nowe wyzwania. W tym roku skończę 18 lat i wkraczam w dorosłość, co niestety wiąże się z kolejnymi wizytami u lekarzy, dodatkowymi badaniami i niekończącą się rehabilitacją. Czasami bywa to dla mnie ciężkie, ale mam ogromne wsparcie w najbliższych, przyjaciołach i ludziach dobrej woli. Wasze gesty – czy to przekazanie 1,5% podatku, czy zwykłe słowa otuchy – naprawdę dodają mi sił.

Chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować. Każda wpłata z 1,5% realnie pomaga w moim leczeniu, ale Wasze zainteresowanie i obecność też mają ogromne znaczenie. Czuję energię, którą mnie obdarzacie, i staram się tę dobrą energię przekuć w postępy w rehabilitacji.

Jeżeli zechcecie przekazać mi swój 1,5% podatku, powyżej podaję niezbędne dane. Jeśli nie, to i tak dziękuję, że poświęciliście chwilę na przeczytanie mojej prośby. Gdyby ktoś chciał porozmawiać osobiście i dowiedzieć się więcej, zapraszam do kontaktu – zawsze łatwiej mi opowiedzieć wszystko „na żywo” niż w takiej formie pisanej.

Więcej informacji o mojej historii i przebiegu leczenia możecie znaleźć tutaj.

Dziękuję za każdą formę wsparcia i za to, że jesteście przy mnie!

Pozdrawiam serdecznie,
Asia.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga