Piłka nożna
22 kolejka: GieKSa w Chojnicach, liderzy w niedzielę
22 kolejka przed nami a w niej kilka ciekawych wydarzeń. Nas najbardziej oczywiście interesuje mecz w Chojnicach gdzie zagra nasza GieKSa. Piłkarze będą chcieli pokonać fatalny bilans w ostatnich meczach wyjazdowych i zgarnąć 3 punkty w spotkaniu z rywalem. Chojniczanka u siebie sporo punktuje, więc zapowiada się bardzo ciekawy mecz. Mecz w Chojnicach o 15.
W sobotę rozegranych zostanie większość spotkań w pierwszej lidze. Najciekawiej zapowiada się mecz w Płocku gdzie Wisła podejmuje fatalnie ostatnio grającą Olimpie Grudziądz. Dla Olimpii to chyba ostatnia szansa by złapać kontakt z czołówką i mieć nadzieję, na skuteczny finisz w rozgrywkach. Wisła ma 3 punkty straty do liderów i nie może sobie pozwolić na kolejne starty punktowe, mecz rozpocznie się 17-45. Najwcześniej, bo o 13 wybiegną na boiska gracze Stomilu i Pogoni Siedlce. Pogoń powoli godzi się ze spadkiem gdyż nie potrafi wygrywać meczów. Stomil regularnie punktuje i aktualnie zajmuje 4 miejsce w tabeli. O 13 ciekawy mecz w Legnicy gdzie GKS Tychy zagra z miejscową Miedzią. Po wpadce w meczu z Arką tyszanie wygrali z Widzewem, więc teraz będą chcieli udowodnić, że pierwszy mecz to był przypadek. Miedź rok rozpoczęła słabo, ale ostatnie 4:0 na Sandecji robi wrażenie. Wspomniany Widzew swój mecz zagra z Arką o 14. Będzie to pierwszy mecz Widzewa w tym roku w roli gospodarza. Arka złapała wiatr w żagle i powoli staje się rycerzami wiosny. Dwa przekonywujące wygrane i już są na 6 miejscu. O 15 mecz Floty z Dolcanem a o 17 Wigry z Chrobrym.
Niedziela to pojedynki drużyn, które walczą o awans. Nieciecza podejmuje Sandecję o 12-30 a Zagłębie gości w Bytovie gdzie o 13 zagra z miejscową Bytovią. Wszystkich kibiców zapraszamy na stadiony.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze