Piłka nożna
8 kolejka: GieKSa z Wigrami po 3 punkty, ciekawie w Opolu i Legnicy
Wracamy do normalnego grania po reprezentacyjnej przerwie i dla GieKSy najbliższy okres będzie niezwykle ciężki jeśli chodzi o intensywność i rywali. Na pierwszy ogień słabiutkie Wigry prowadzone przez trenera Skowronka. Wigry bez wygranej w tym sezonie, ale wzmocnione ostatnio dobrymi zawodnikami jak np. Budziłek czy Mackiewicz. GieKSa będzie chciała powrócić na zwycięski szlak po remisie z Odrą i powoli włączać się w walkę o lokaty premiowane awansem. Liczymy na 3 punkty w sobotnim spotkaniu.
Kolejka zapowiada się niezwykle ciekawie bowiem dojdzie do kilku spotkań, które na pewno zainteresują fanów pierwszej ligi. Ciekawie powinno być w niedzielę w Chojnicach. Grająca w kratkę Chojniczanka spotka się z GKS Tychy. U siebie gracze z Chojnic nie zawodzą i wygrywają spotkania, Tychy na wyjeździe póki co skromnie. Wygrany z tego spotkania złapie większy oddech przed kolejnymi spotkaniami dołączając do górnej połówki tabeli na stałe.
Emocje powinny być również w Legnicy gdzie zagra Miedź z Bytovią. Bytovia póki co w górnej połówce tabeli, ostatnio rozbiła Pogoń Siedlce i będzie chciała podkreślić dobrą formę. Szczególnie groźny dla gospodarzy będzie powracający do wysokiej formy Janusz Surdykowski. Miedź będzie pierwszy raz w tym sezonie bronić pozycji lidera tabeli i zobaczymy jak z taką małą presją poradzą sobie miejscowi. Miedź powoli odskakuje rywalom i jest faworytem tego spotkania.
Pod względem kibicowskim najciekawiej powinno być w Opolu gdzie z miejscową Odrą zagra Zagłębie Sosnowiec – nasz najbliższy wyjazdowy rywal. W obu ekipach różne nastroje, Odra jako rewelacyjny beniaminek punktuje bardzo dobrze i zbiera dobre oceny swojej gry. Sosnowiec póki co zawodzi, ale w ostatnich spotkaniach zdobył 4 punkty co zapewniło więcej spokoju nowemu trenerowi Dudkowi.
W pozostałych spotkaniach niedawny lider Chrobry udaje się do beniaminka z Niepołomic. Zobaczymy czy gospodarzom uda się złapać rytm i wygrać kolejne spotkanie. Chrobry przy wygranej ma szansę przynajmniej na kilka godzin wrócić na fotel lidera.
W Łęcznej prawdziwy „Klasyk” spotkanie Górnika z Podbeskidziem. Wyśmiewana w ekstraklasie para spotka się teraz w pierwszej lidze. Obie ekipy potrzebują punktów by wygrzebać się z dołu tabeli. Jak to w sportowym życiu bywa pewnie skończy się na remisie w tym spotkaniu. Ostatnio lepiej gra drużyna z Bielska, która powoli łapie rytm i co najważniejsze dla niej punktuje. Górnik ciągle zagubiony w pierwszoligowych realiach.
W Grudziądzu w piątkowy wieczór szansę na wyjście z minusowych punktów pierwszy raz w tym sezonie będzie mieć ekipa Ruchu Chorzów. Zadanie to będzie bardzo ciężkie bowiem Olimpia dobrze gra u siebie i rzadko przegrywa. W Częstochowie czeka nas spotkanie dwóch drużyn, które grają bardzo otwartą piłkę Rakowa i Stali Mielec. Przewidują sporą ilość bramek w tym spotkaniu i otwarte spotkanie. W ostatnim meczu Pogoń Siedlce podejmuje Stomil Olsztyn. Jeszcze się to spotkanie nie rozpoczęło a pojawiło się pierwsze kuriozum z nim związane. Trener Olsztynian zabronił swoim piłkarzom kontaktu z byłymi graczami Stomilu przed tym spotkaniem. Hasło PierwszaLigaStylŻycia ciągle aktualne.
| Chojniczanka Chojnice | – | GKS Tychy | 10 września, 17:00 |
| Olimpia Grudziądz | – | Ruch Chorzów | 8 września, 19:00 |
| Górnik Łęczna | – | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 9 września, 14:45 |
| Pogoń Siedlce | – | Stomil Olsztyn | 9 września, 18:00 |
| Miedź Legnica | – | Bytovia Bytów | 8 września, 20:45 |
| Puszcza Niepołomice | – | Chrobry Głogów | 8 września, 16:30 |
| Raków Częstochowa | – | Stal Mielec | 9 września, 16:00 |
| GKS Katowice | – | Wigry Suwałki | 9 września, 18:00 |
| Odra Opole | – | Zagłębie Sosnowiec | 9 września, 16:00 |
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Najnowsze komentarze