Piłka nożna
[9 KOLEJKA] Remis w Polkowicach, niespodzianka w Kielcach
Nigdy nie byłem i nie będę zwolennikiem rozgrywania meczów ligowych w poniedziałki. Weekend to idealny czas na piłkarskie emocje i nic tego nie zmieni. W tym sezonie na wzór Ekstraklasy coraz częściej można spotkać się z kolejkami rozłożonymi na cztery dni. Nieoczekiwanie mecz w Rzeszowie został przełożony ze względu na stan boiska.
GKS Katowice wywalczył punkt w Polkowicach i pozostaje w strefie spadkowej. Nasz zespół wyszedł na prowadzenie po golu Kołodziejskiego, ale po dwóch minutach gospodarze wyrównali po rzucie karnym. Katowiczanie przegrali serię trzech kolejnych porażek. Korona przegrała po raz pierwszy w sezonie, ale utrzymała przodownictwo w tabeli. Jako pierwsi w tym sezonie sposób na kielczan znaleźli podopieczni trenera Dudka. Gola na wagę trzech punktów zdobył Boczek. Trzecie kolejne zwycięstwo pozwoliło Sandecji awansować na najniższy stopień podium. W hicie kolejki padł remis, który pozwolił Widzewowi utrzymać drugie miejsce i pięć punktów przewagi nad GKS-em Tychy. Ważne wyjazdowe zwycięstwo w kontekście pogoni za czołówką odniosło Podbeskidzie. Bielszczanie okazali się lepsi od łódzkiego ŁKS-u i wyprzedzili w tabeli swojego rywala. W Jastrzębiu padł remis, który pozwolił gospodarzom zachować punkt przewagi nad Zagłębiem. Goście w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyli tylko dwa punkty i zajmują miejsce w strefie spadkowej. Na ostatniej pozycji pozostaje Stomil, który przegrał w Opolu.
9. kolejka – 17-20 września
GKS 1962 Jastrzębie – Zagłębie Sosnowiec 1:1
Resovia – Miedź Legnica – odwołany z powodu zalania boiska
ŁKS Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2
Korona Kielce – Sandecja Nowy Sącz 0:1
GKS Tychy – Widzew Łódź 1:1
Odra Opole – Stomil Olsztyn 2:0
Puszcza Niepołomice – Chrobry Głogów 2:2
Skra Częstochowa – Arka Gdynia (20 września, 18:00)
Górnik Polkowice – GKS Katowice (20 września, 20:30)
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze