Piłka nożna
Banik nabiera wiatru w żagle
Pod wodzą nowego trenera piłkarze Banika zdobywają kolejne cenne punkty, które są im potrzebne do utrzymania się w lidze. W czterech ligowych meczach zdobyli siedem punktów i są w coraz to lepszej sytuacji. Do miejsca dającego utrzymanie na obecną chwilę brakuje jeszcze dwa punkty. Banik ma do rozegrania jeszcze siedem spotkań więc wszystko jest w nogach piłkarzy.
W środę 04.04 Banik rozegrał zaległe spotkanie w ramach 19. kolejki z liderem czeskiej ligi, które zostało przełożone z powodu złych warunków atmosferycznych. Victoria Pilzen ma 33 punkty przewagi nad Banikiem i wygrała ostatnie siedem bezpośrednich spotkań. Mecz toczył się w bardzo szybkim tempie i obie drużyny były bliskie przechylenia szali na swoją korzyść. Posiadanie piłki było po stronie Victorii Pilzen 54% do 46%. Banik w tym spotkaniu zdobył bardzo cenny punkt z wymagającym rywalem i widać różnicę, jeśli chodzi o zaangażowanie i grę taktyczną drużyny pod wodzą Bohumila Panika.
Na sobotnie spotkanie piłkarze i kibice Banika pojechali do oddalonego o 82 kilometry Zlina. Mecz zaczął się idealnie dla piłkarzy z Ostravy, ponieważ już w 6. minucie Milan Jirasek wyprowadził ich zespół na prowadzenie. Więcej przy piłce utrzymywali się gospodarze, ale nie przynosiło to zamierzonego celu. Do przerwy wynik już nie uległ zmianie, chociaż sytuacji bramkowych nie brakowało po obu stronach, a na kolejną bramkę musieliśmy czekać do 92. minuty. Wtedy to dziewiętnastoletni Denis Granecny przebiegł z piłką prawie całe boisko i pokonał bramkarza gospodarzy. Na wyjazdowe spotkanie wybrało się 1345 kibiców, wśród nich nie zabrakło wsparcia GieKSiarzy.
Kolejne spotkanie Banik rozegra na własnym stadionie 14.04.2018 o godzinie 16:30 z FC Bohemians Praha.
FC BANÍK OSTRAVA – FC VIKTORIA PLZEŇ 0:0 (0:0)
FC Baník Ostrava: Laštůvka – Pazdera, Procházka, Šindelář, Fleišman – Hlinka – Fillo, Diop (90. Stáňa), Jirásek (90. Psyché), Granečný – Baroš (72. de Azevedo).
FC Viktoria Plzeň: Hruška – Řezník, Hubník, Hájek, Limberský – Hořava, Hrošovský – Petržela (74. Zeman), Čermák (87. Kolář), Kopic – Bakoš (65. Chorý).
Żółte kartki: Fillo – Petržela, Řezník.
Sędzia: Ondrej Pechanec
Widzów: 8005
FC FASTAV ZLÍN – FC BANÍK OSTRAVA 0:2 (0:1)
Bramki: 6. Jirásek (odražený míč), 90.+1. Granečný (samostatná akce).
FC Fastav Zlín: Zlámal – Kopečný (68. Mehanovič), Bačo, Gajič, Bartošák (87. Džafič) – Vukadinovič, Jiráček, Hronek, Traoré, Holzer – Vyhnal (65. Beauguel).
FC Baník Ostrava: Laštůvka – Pazdera, Procházka, Šindelář, Fleišman – Jirásek (46. Granečný), Hlinka, Hrubý, de Azevedo – Poznar (71. Diop), Baroš (90. Psyché).
Żółte kartki: Bačo – Baroš.
Sędzia: Petr Ardeleanu
Widzów: 5898
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


Najnowsze komentarze