Piłka nożna
Banik odpadł z Pucharu Czech i zremisował ze Spartą Praga
Banik w zeszłym tygodniu rozegrał dwa spotkania: jedno ligowe, a drugie pucharowe. Natomiast tydzień wcześniej wyjazdowe spotkanie z Karviną zostało przełożone, ponieważ cała drużyna została wysłana na kwarantannę.
W zeszłą środę Banik Ostrava podejmował na własnym stadionie Hradec Kralove w ramach Pucharu Czech. Jest to beniaminek czeskiej ekstraklasy, który zajmuje szóste miejsce w lidze, czyli tuż za Banikiem. Między słupkami gospodarzy stanął Viktor Budinsky, który z reguły pełni rolę rezerwowego bramkarza. Początek spotkania był bardzo wyrównany, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. W 29. minucie Stepan Harazim uderzył z rogu pola karnego i wyprowadził gości na prowadzenie. Ostatni kwadrans pierwszej połowy należał zdecydowanie do Banika, jednak żadna sytuacja nie przełożyła się na bramkę. Banik po zmianie stron potrzebował zaledwie sześciu minut, aby doprowadzić do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się David Buchta, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i doprowadził do wyrównania. W 61. minucie Erik Prekop wpadł w pole karne Banika jak rasowy napastnik i pewnym strzałem pokonał bramkarza. Osobiście uważam, że Budinsky mógł się lepiej zachować w tej sytuacji, jednak wyszedł tutaj brak ogrania. Chwilę później Jiri Klima powinien doprowadzić do wyrównania, jednak jego strzał z bliskiej odległości poleciał wysoko nad bramką. Do końca spotkania nic się już nie wydarzyło i Banik odpadł z krajowego pucharu.
Cztery dni później Banik rozgrywał kolejne spotkanie na własnym stadionie, tym razem w ramach 13. kolejki podejmował Spartę Praga. Od początku spotkania obie drużyny postawiły na wymianę ciosów. W 14. minucie Daniel Tetour celnie uderzył głową z bliskiej odległości, jednak bramkarz gości intuicyjnie obronił ten strzał. Po trzydziestu minutach meczu Adam Hlozek wyszedł sam na sam z bramkarzem i precyzyjnym strzałem na dalszy słupek otworzył wynik tego spotkania. W 40. minucie padła druga bramka dla Sparty i to bardzo efektowna, jednak sędzia odgwizdał spalonego i od bramki rozpoczynał Viktor Budinsky. Pięć minut po zmianie stron David Buchta doprowadził do wyrównania po strzale z prawej strony boiska. W 66.minucie Jan Jurska faulował w polu karnym zawodnika Sparty, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do jedenastki podszedł Borek Dockal, jednak Viktor Budinsky wyczuł jego intencje i obronił tę jedenastkę. Trzy minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sparta znów domagała się karnego. Sędzia początkowo puścił grę, jednak po weryfikacji VAR dopatrzył się ręki w polu karnym i znów wskazał na wapno. Tym razem do jedenastki podszedł David Hancko i pewnie pokonał bramkarza. Co ciekawe na samym początku drugiej połowy, zawodnik Banika był faulowany w polu karnym i sędzia niczego się nie dopatrzył. W 76. minucie obrońcy gości wybijali piłkę z linii bramkowej i uratowali swój zespół od utraty bramki. Sześć minut później Ladislav Almasi zostaje powalony w polu karnym i sędzia odgwizdał jedenastkę na korzyść Banika. Zanim Daniel Tetour doprowadził do wyrównana sędzia sprawdził wszystko na VAR-ze. Podział punktów w tym spotkaniu to sprawiedliwy wynik, jednak wiadomo, że oba zespoły czuły niedosyt. Warto również wspomnieć, że w trakcie tego spotkania zostały zaprezentowane trzy oprawy upamiętniające naszą 25-letnią sztamę z Banikiem.
Kolejny mecz Banik rozegra na wyjeździe w sobotę 6 listopada o godzinie 15:00, co ciekawe rywalem będzie Hradec Kralove, które wyeliminowało Banik z pucharów.
FC Baník Ostrava VS FC Hradec Králové 1:2 (0:1)
Bramki: 51. Buchta – 29. Harazim, 61. Prekop.
FC Baník Ostrava: Budinský – Ndefe, Svozil, Pokorný, Fleišman – Jánoš (62. Kaloč), Tetour (70. Budínský) – Buchta (70. Potočný), Kuzmanovič (62. Klíma), De Azevedo (81. Sor) – Almási.
FC Hradec Králové: Vízek – Jakub Klíma, Čech, Leibl – Harazim, Kateřiňák, Soukeník, Urma – Kubala (88. Rezek), Prekop (76. Mejdr), Záviška (62. Novotný).
Żółte kartki: Čech, Prekop, Urma, Vízek
Widzów: 3015.
FC Baník Ostrava VS AC Sparta Praha 2:2 (0:1)
Bramki: 49. Buchta, 88. Tetour – 31. Pešek, 72. Hancko.
FC Baník Ostrava: Budinský – Juroška, Svozil, Pokorný, Fleišman – Ndefe (78. Sor), Kaloč (78. Budínský), Kuzmanović (73. Klíma), Tetour, Buchta (90+5. Potočný) – Almási.
AC Sparta Praha: Nita – Wiesner, Čelůstka, Panák, Hancko – Pešek, Pavelka, Sáček (59. Ladislav Krejčí ml.), Dočkal (88. Pulkrab), Haraslín (67. Minčev) – Hložek.
Żółte kartki: Kuzmanovič, Pokorný, Sor – Čelůstka, Hancko
Widzów: 14572.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu



Najnowsze komentarze