Dołącz do nas

Piłka nożna

Banik Ostrava charakterem i determinacją zapewnił sobie utrzymanie w 1 lidze

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Piłkarze Banika pokazali co to znaczy charakter i zaangażowanie i dzięki temu zdołali się utrzymać w lidze. Gdyby nasi kopacze, choć w połowie byli tak zdeterminowani to teraz świętowalibyśmy awans do ekstraklasy.

Od początku Banik robił wszystko, aby objąć prowadzenie już w 21. minucie Dyjan Azevedo miał idealną okazję, ale niestety nie trafił na pustą bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, tak samo, jak w Jihlavie co dawało awans piłkarzom z Ostravy. W drugiej połowie w 58. minucie Martin Fillo nie wykorzystał rzutu karnego i nadal był remis. Siedem minut później Dame Diop strzałem głową trafia do siatki i wyprowadza Banik na prowadzenie. Minutę później Karvina również objęła prowadzenie i aby się utrzymać Banik musiał wygrać swoje spotkanie. W 76. minucie piłka odbiła się od obrońcy Brna i Marek Hlinka z bliskiej odległości podwyższył prowadzenie. Do końca spotkania piłkarze z Ostravy kontrolowali, to co się działo na boisku i dowieźli upragnione zwycięstwo do dziewięćdziesiątej minuty. Karvina swoje spotkanie również wygrała 2:0 i zdołała utrzymać się w lidze. Spadło Brno oraz Jihlava, a w ich miejsce wejdzie Opava i Pribram. Na podsumowanie sezonu jeszcze przyjdzie czas, ale w tym miejscu warto zaznaczyć, że Bohumil Panic doskonale się spisał jako nowy szkoleniowiec, ponieważ objął drużynę z Ostravy znajdującą się w bardzo trudnej sytuacji. Mistrzostwo Czech wywalczyła Victoria Pilzno z przewagą siedmiu punktów nad drugą Slavią Praga.

FC BANÍK OSTRAVA  FC ZBROJOVKA BRNO 2:0 (0:0)

FC Baník Ostrava: Laštůvka – Stáňa, Procházka, Šindelář, Fleišman (82. Jirásek) – Fillo, Hlinka, Hrubý, de Azevedo (56. Granečný) – Poznar (74. Baroš), Diop.

FC Zbrojovka Brno: Halouska – Sukup, Pavlík, Vraštil, Kryštůfek (87. Ashiru) – Sedlák – Acosta, Krejčí, Růsek (63. M. Vintr), Lutonský (75. J. Šural) – Bazeljuk.

Żółte kartki: Stáňa – Růsek, Bazeljuk, Kryštůfek, Krejčí, J. Šural.

Sędzia: Pavel Kralovec

Widzów: 13273

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga