Piłka nożna
Banik przegrał wygrany mecz!
O godzinie 18:00 Banik zagrał dziś (poniedziałek) kolejny wyjazdowy mecz, który zdecydowała
się pokazywać czeska telewizja. To kolejny mecz, który został im przesunięty, tym razem z
niedzieli. Rywalem była drużyna z Brna.
Spotkanie zakończyło się porażką Banika 1-2, choć do 82 minuty Banik prowadził 1-0.
Drużyna z Ostravy w dalszym ciągu znajduje się w beznadziejnej sytuacji i musi bronić się przed spadkiem.
FC Zbrojovka Brno – FC Baník Ostrava 2-1 (0-1)
FC Zbrojovka Brno: Doležal – Buchta, Sus, Pernica, Hyčka – Přerovský (46. Traore), Frejlach, Zavadil, Lutonský (74. Škoda) – Markovič (46. Švancara), Kroupa. Trenér: Ludevít Grmela
FC Baník Ostrava: Bárta – Velner, Frydrych, Vomáčka, Stronati – Droppa, Hable, Stožický (64. Staško), Kukec (90. Lukeš) – Soukup (75. Miloslavljev), Baroš. Trenér: Martin Pulpit
Bramki: 82. Švancara, 88. Škoda – 37. Stožický.
Widzów: 5293
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Marek
29 kwietnia 2013 at 21:54
Strata punktów boli, sytuacja jest trudna ale polemizował bym z nazwaniem jej beznadziejną. 2 miejsca nad strefą spadkową w której jedna z drużyn jest jedną nogą w 2 lidze to sytuacja ciężka ale dające nadzieje na utrzymanie.
Przed Baníkiem teraz 2 ważne mecze, pierwszy z dwunastym Pribramem i drugi z 14 Tepliacami. Później już niestety pod górkę ciężki mecz z szóstą Duklą wciąż walczącą o puchary, wyjazd do Uherskeho Hradiste na Slovacko które „jest w zasięgu” i ostatni mecz z kandydatem na puchary Jabloncem.
Kluczowym pojedynkiem będzie spotkanie z Teplicami, zwycięstwo tam powinno zapewnić utrzymanie się w lidze, oczywiście patrząc czysto teoretycznie nawet zwycięstwo tam może Baníkowi nie zapewnić utrzymania, ale patrząc realnie, nie sądzę by drużyny z dołu tabeli zaczęły teraz wszystko wygrywać.