Piłka nożna
Kompromitacja w Bełchatowie
21.08.2013 Bełchatów
GKS Bełchatów – GKS Katowice 5:0
Bramki: Mateusz Mak (10), Basta (53), Baranowski (58). Michał Mak (66), Prokić (75)
Bełchatów: Malarz – Basta, Wilusz, Baranowski, Flis, Sawala, Baran (78. Szymański), Mateusz Mak (67. Prokić), Poźniak, Michał Mak (73. Renusz), Bartosiak.
GKS: Budziłek – Czerwiński (78. Sadzawicki), Kamiński, Napierała, Chwalibogowski (63. Pietrzak) – Wróbel, Duda, Fonfara, Figiel (63. Wołkowicz), Gancarczyk, Pitry.
Ż. kartki: Sawala – Napierała, Kamiński, Sadzawicki
Cz. kartki: Gancarczyk (32)
Sędzia: Łukasz Bednarek (Zachodnio-Pomorski ZPN).
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Gerard
21 sierpnia 2013 at 18:12
Jak na razie wielki wstyd nic więcej
tauzen
21 sierpnia 2013 at 19:18
to nie wstyd kurwa tylko kompromitacja!!!!GÓRAK WYPIERDALAJ!!!
Gerard
21 sierpnia 2013 at 19:19
Panie sędzio: KOŃCZ WAŚĆ, WSTYDU OSZCZĘDŹ !!!
michał
21 sierpnia 2013 at 19:19
dołozyli do pieca,są beznadziejni,co robi wróbel na boisku,co ta kaleka chwalibogowski,czas na zmiany,górak out,pitry gwiazdor to samo fonfara,zero pozytywów jedynie może budził…kurrrrrrrrrrrrrwa
michał
21 sierpnia 2013 at 19:23
obnażyli nas na spółe z tym pedałem z gwizdkiem w ryju,za co garnka wyciepł,a tego pedała sawali to nie…fuks z bielskiem nic więcej..
Gerard
21 sierpnia 2013 at 19:27
Pisałem o tym, że gówno grają już po meczu z Wigrami to napinacze od awansu mnie zjechali, ciekawe co teraz powiedzą
michał
21 sierpnia 2013 at 19:31
Gerard mosz recht synek…tylko co z tego…jak jutro coś nie jebnie,przecież pan wróbel,pitry i fonfara to wypad do rezerw..czas góraka juz dawno nadszedł,panie prezesie czas na mądre decyzje!
Gerard
21 sierpnia 2013 at 19:34
5:0 ja pie…
michał
21 sierpnia 2013 at 19:35
ta wielka trójka z bełchatowa niech nie wraco,budziłek jedynie,mam nadzieje że jutro przeczytam o dymisji pewnego wuefisty co to sie GieKSiarzem poczuł..buahahaha
michał
21 sierpnia 2013 at 19:39
a na oficjalnej napisali pora skupic sie na sobocie i meczu z miedzią,tam to dopiero maja poczucie humoru…zejdzcie z boiska nie róbcie z nas pośmiewiska!
Gerard
21 sierpnia 2013 at 19:39
Nie jestem przekonany czy zmiana trenera coś zmieni. Oni grają jakby im się w ogóle nie chciało. Może Mandrysz (były trener Tychów) coś by zmienił ale chyba w jeden sezon nie da rady
Żal.pl
21 sierpnia 2013 at 19:54
I dalej im śpiewajcie czy wygrywasz czy nie lub to jest ta GieKSa – chuja prawda – nie przypominają nic z tego co w latach 90 widziałem.
Kris
21 sierpnia 2013 at 19:56
haha od kilku dobrych lat p.i.e.r.dolenie o awansie do ekstraklasy a jak zwykle będziemy się bronić przed spadkiem… DNO
mixer1964pl
21 sierpnia 2013 at 21:34
Żenada, kompromitacja,wstyd !!!
GieKSa On Tour jak zwykle, najwyższy poziom !!!..:)
Konrad
21 sierpnia 2013 at 22:59
Z tym trenerem i kopaczami to jedynie walka o utrzymanie.
JO
22 sierpnia 2013 at 13:46
Ekstraklasa albo smierc!!!
Dalej spiewajcie na tym blaszoku „To jest ta Gieksa”.
Pierdoli się wam już wszystkim w tych pałach!!