Dołącz do nas

Piłka nożna

Do trzech razy sztuka?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W dziewiątej kolejce rozgrywek PKO BP Ekstraklasy los skojarzył Górnika Zabrze z GieKSą. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 21 września od godziny 20:15.

Górnikowi, jak na razie nie wiedzie się w rozgrywkach ligowych, w ośmiu meczach zdołał zdobyć osiem punktów. Zabrzanie zajmują w ligowej tabeli 13. miejsce, GieKSa jest na pozycji 9. z punktem przewagi nad sobotnim rywalem. W tym sezonie KSG na razie po dwa spotkania wygrał i zremisował oraz cztery przegrał. Stosunek bramek wynosi 9:12. Dla porównania GKS również zdobył w dotychczasowych meczach dziewięć bramek, ale pod względem straconych bramek znajduje się nieco wyżej od sobotniego przeciwnika: GieKSa straciła dziewięć goli, Górnik dwanaście.

W dotychczasowych meczach ligowych na swoim stadionie Górnik pokonał Pogoń 1:0, zremisował z Rakowem 0:0 i przegrał dość niespodziewanie z beniaminkiem Lechią 2:3. Co ciekawe, w kolejnym spotkaniu (po Lechii) KSG przegrał z innym beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej – Motorem 0:1 (na wyjeździe). W sobotę zabrzanie zmierzą się z ostatnim „nowicjuszem” na tym poziomie – GieKSą i jeżeli prawo serii zostanie zachowane to…

W meczach ligowych najskuteczniejszymi strzelcami są jak do tej pory: Damian Rasak i Luka Zahovič po dwa trafienia do bramki przeciwników. Z kolei najlepszymi dogrywającymi są: Erik Janža z trzema ostatnimi podaniami oraz czterech zawodników, którzy odnotowali po jednym dokładnym podaniu: Luka Zahovič, Damian Rasak, Taofeek Ismaheel, Lukáš Ambros. W drużynie gospodarzy i gości było sporo zawodników występujących obu zespołach. W chwili obecnej w szerokiej kadrze Górnika jest kilku zawodników wcześniej związanych z Katowicami m.in.: Kamil Soberka (18-letni bramkarz, w naszym klubie trenował w latach 2019-21), Kacper Capiga (junior GieKSy w sezonie 2016/17), Paweł Olkowski (w sezonie 2010/11 piłkarz GieKSy), Dominik Szala (syn Wojciecha, w latach 2014-21 zawodnik drużyn juniorskich GKS-u) czy Mateusz Jeleń (były piłkarz drużyn juniorskich Rozwoju).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga