TAURON KH GKS Katowice uległ po rzutach karnych czeskiemu pierwszoligowcowi Jestrabi Prostejov 1:2. Sparingowe spotkanie odbyło się w Satelicie. GieKSa wyszła na prowadzenie już w pierwszej minucie spotkania. Grzegorz Pasiut wygrał bulik pod bramką rywala, krążek przejął Bartosz Fraszko i z ostrego kąta umieścił go pod poprzeczką. Czesi doprowadzili do wyrównania już po niewiele ponad 3 minutach. Lepiej mógł się zachować przy tym strzale Michał Kieler. Nasz nowy bramkarz bronił bardzo nerwowo w pierwszych minutach, ale im dalej w mecz, tym zachowywał się coraz pewniej i z czasem jego gra mogła zacząć się podobać. Druga i trzecia tercja spotkania to zdecydowana przewaga GKS-u, która wielokrotnie zamykała rywala w ich tercji podczas gry 5 na 5, a także sporo czasu grała z przewagą zawodnika. Brakowało jednak skuteczności. Zawodnicy z Prostejova groźni byli przede wszystkim po błędach naszej defensywy. Szczególnie dobrze prezentował się atak Wronka-Pasiut-Fraszko. Nie oglądaliśmy już jednak więcej bramek w regulaminowym czasie gry, a po ostatniej syrenie od razu zarządzono rzuty karne. Lepsi w nich byli Czesi, którzy wygrali je 3:2. Po stronie GieKSy swoje najazdy wykorzystali Damian Tomasik i Bartosz Fraszko.
TAURON KH GKS Katowice – Jestrabi Prostejov 1:2 (1:1, 0:0, 0:0, 0:1 k.)
TAURON KH GKS Katowice: Kieler (Berggruen) – Tomasik, Cakajik, Urbanowicz, Rohtla, Michał Rybak – Devecka, Wanacki, Wronka, Pasiut, Fraszko – Krawczyk, Wysocki, Krężołek, Strzyżowski, Łopuski
LHK Jestrabi Prostejov: Huf (Neuzil) – Foltyn, Zdrahal, Zalcik, Karpow, Lunak – Miklis, Kellner, Antonicek, Krejcirik, Lang – Krejci, Havlik, Svarc, Matys, Prokes – Chujas, Bazant, Zabloudil, Venkrbec, Stary
Najnowsze komentarze