Dołącz do nas

Wywiady

Fonfara: Takie mecze kształtują charakter

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po meczu ze Stomilem rozmawialiśmy również z Grzegorzem Fonfarą.

Trochę żartowaliśmy sobie, że dawno GieKSa nie wygrała w tak łatwy sposób?

Dużo dramaturgii dziś na Bukowej, na szczęście z happy endem. Ciężko ten mecz się układał dla nas, wiedzieliśmy, że to będzie ciężkie spotkanie, a Stomil będzie grał z kontry. Mimo tego nie ustrzegliśmy się błędów i przegrywaliśmy 0:1. Dążyliśmy jednak do zwycięstwa, tak się kształtuje charakter i morale drużyny. Cieszy niezmiernie fakt, że Grzesiu Goncerz strzelił dwie bramki. Był naszym bohaterem i wygrał nam dziś mecz. Życzyłbym sobie częściej takich zmian i takiej gry ze strony tych, co wchodzą.

Były efektowne zwycięstwa, ale dziś rodziło się ono w bólach. Taka wygrana jednak mobilizuje jeszcze bardziej?

Taka wygrana na pewno cementuje drużynę i podnosi morale, do końca walczyliśmy o korzystny wynik. Dziennikarze i kibice czekali na lekki spacerek. Tak nie było i już wcześniej pokazał to nasz mecz z Puszczą, że takie mecze są ciężkie.

W przerwie jakieś uwagi od trenera Moskala? Bo gra wyglądała już dużo lepiej.

Gra nam się nie układała w pierwszej połowie, trener nas uczulał, by grać do 90. minuty, bo wtedy, w końcówkach pada wiele bramek i można wygrać mecz. Wierzyliśmy w to i tak się stało. Bardzo się z tego cieszymy, ale z drugiej strony musimy na chłodno przeanalizować nasze błędy.

Czuliście wsparcie kibiców?

Pewnie, że było czuć wsparcie kibiców i z tego się cieszymy. Taki mecz to spora dawka emocji. Wolelibyśmy wygrać na spokojnie 2:0, 3:0 ale takie mecze jak dziś myślę, że bardziej się podobają kibicom.

Często w wywiadach podkreślacie, że nie patrzycie na tabelę, liczą się 3 punkty i kolejny mecz, ale dziś w porównaniu do innych meczów radość była wyjątkowa z waszej strony.

Radość była wyjątkowa, bo udało się wygrać ciężki mecz w samej końcówce, a nie z powodu pozycji w tabeli. Pokazaliśmy charakter, jako drużyna. Wyszliśmy dziś z ogromnych tarapatów. Na tabelę nie patrzymy, wiele meczów przed nami i czekamy na kolejny w Jaworznie.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga