Dołącz do nas

Piłka nożna

GieKSa faworytem w Świętej Wojnie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Dziś wieczorem GieKSa zmierzy się z Zagłębiem. Sobota wieczór to mecz Odry z Lechią, w niedzielę tyszanie zagrają z Motorem.

Po przerwie reprezentacyjnej ligowe granie wraca z przytupem! W najciekawszym meczu 8. kolejki, przede wszystkim ze względów kibicowskich, GKS podejmie na Bukowej Zagłębie Sosnowiec. Katowiczanie kontynuują serię 6 spotkań bez porażki, mogą pochwalić się również największą liczbą strzelonych bramek w całej lidze oraz najlepszym bilansem bramkowym wynoszącym +9. Podopieczni Rafała Góraka po siedmiu kolejkach zajmują 5. miejsce w tabeli z przewagą 4 punktów nad siódmą Niecieczą i ze stratą tylko dwóch punktów do lidera z Opola. GieKSa po serii trzech zwycięstw z rzędu w poprzedniej kolejce zanotowała remis 1:1 w Bielsku-Białej. Zagłębie fatalnie rozpoczęło sezon, w pierwszych sześciu kolejkach uzbierało tylko 2 punkty i zaliczyło serię trzech porażek z rzędu. Ostatnie dwa mecze sosnowiczan to remis 0:0 z Odrą i wygrana 5:2 z Lechią. Bukmacherzy absolutnego faworyta widzą w ekipie gospodarzy. Kurs na wygraną GieKSy 1,85. Kurs na remis 3,80. Kurs na zwycięstwo Zagłębia 4,20.

MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!

Odra, która jest niespodziewanym liderem, zagra na własnym stadionie z Lechią Gdańsk. Gospodarze sobotniego meczu od początku sezonu zaskakują dobrą formą. W siedmiu kolejkach przytrafiła im się tylko 1 porażka (w 3. kolejce w Tychach 0:2) i 1 remis (w 6. kolejce 0:0 u siebie z Zagłębiem). Goście z Gdańska grają bardzo w kratkę, ostatnie pięć kolejek to kolejno — remis 1:1 w Płocku, zwycięstwo 1:0 ze Zniczem, porażka z Resovią 0:2, wygrana 3:0 z Podbeskidziem i przegrana 2:5 z Zagłębiem. Zdaniem bukmacherów faworytem jest Odra. Kurs na zwycięstwo Odry 2,00. Kurs na remis 3,60. Kurs na tryumf Lechii 3,60.

GKS Tychy po bardzo dobrym starcie sezonu nieco spuścił z tonu. Piłkarze z piwnego miasta na start sezonu zanotowali cztery zwycięstwa z rzędu, ale ostatnie kolejki nie są dla nich już tak pozytywne. Trzy ostatnie mecze w wykonaniu tyszan — porażka 0:2 z Arką, bezbramkowy remis z Miedzią i przegrana z czerwoną latarnią ligi, czyli Chrobrym 1:2. GKS obecnie jest na 6. miejscu w tabeli z dorobkiem 13 punktów. Motor Lublin jest wiceliderem tabeli, ale ma dokładnie taki sam bilans spotkań co Odra i przegrywa z opolanami tylko gorszym bilansem bramek. Pięć poprzednich spotkań w wykonaniu Motoru — remis z GieKSą 1:1, zwycięstwo 2:0 z Niecieczą, porażka 0:1 z Łęczną, wygrane 1:0 z Polonią i 3:2 ze Stalą Rzeszów. Faworytem są gospodarze. Kurs na zwycięstwo Tychów 2,15. Kurs na remis 3,60. Kurs na wygraną Motoru 3,25.

Moje typy:

GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec typ 1 @ 1,85

Odra Opole – Lechia Gdańsk typ X @ 3,60

GKS Tychy – Motor Lublin typ X @ 3,60

Przypominamy, że nasz partner Superbet ma świetną mobilną aplikację (tutaj), w której znajdziecie też… GieKSa.pl. Poniżej nasze typy z apki Superbet:

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga