Piłka nożna kobiet
GieKSa z szansą na czwartą wygraną z rzędu
W samo południe w sobotę 11 września piłkarki GKS Katowice zagrają na Bukowej z Olimpią Szczecin.
Nasza drużyna po czterech kolejkach Ekstraligi zgromadziła 9 punktów, co pozwala zajmować nam piąte miejsce, ale punktowo jesteśmy na poziomie wicelidera. Kobieca GieKSa ma za sobą trzy wygrane z rzędu, a szczególnie warto docenić ostatnie zwycięstwo, które po dobrym meczu i dwóch bramkach Nicoli Brzęczek odnieśliśmy w Krakowie z Jagiellonkami (relacja). Nasze rywalki zajmują przedostatnie, jedenaste miejsce. Na swoim koncie nie mają ani jednego punktu, choć warto zaznaczyć, że 3 z 4 drużyn, z którymi przyszło im się dotychczas zmierzyć, to ścisła czołówka zeszłego sezonu. Na pewno szczecinianki boli porażka 2:4 u siebie z beniaminkiem Rekordem Bielsko-Biała, która może mieć duże znaczenie w kontekście utrzymania. Tydzień temu Olimpia przegrała u siebie 1:4 z Górnikiem Łęczna.
Zeszły sezon Olimpia zakończyła na ósmym miejscu. 22 punkty zdobyte dzięki 6 wygranym, 4 remisom i przy 12 porażkach pozwoliły na spokojne utrzymanie, ale na nic więcej. Do siódmych Jagiellonek strata na koniec sezonu wyniosła aż 11 punktów. Ze Szczecina odeszła do… Katowic Amelia Bińkowska, która była najlepszą strzelczynią w drużynie (5 bramek). Tyle samo trafień zanotowała Weronika Szymaszek, którą wciąż możemy oglądać w Olimpii. Oprócz tego warto odnotować przenosiny Kornelii Grosickiej do mistrzyń Polski Czarnych Sosnowiec. Kilka piłkarek trafiło też do „pobliskiego” Sportisu KKP Bydgoszcz, a w drugą stronę powędrowała Agnieszka Garbowska. Wydaje się, że zmiany w Olimpii powodują, że głównym celem będzie spokojne utrzymanie, choć innego zdania jest trener szczecinianek Adam Gołubowski, który tak wypowiedział się przed sezonem w „Skarbie Kibica” przygotowanym przez portal Łączny Nas Piłka: „Przed nami wiele pracy, ale nie wyobrażam sobie miejsca innego niż w pierwszej szóstce na koniec rozgrywek. Jeżeli tak się nie stanie, to być może będzie to mój ostatni sezon pracy w Olimpii„.
Bilans bezpośrednich starć jest korzystniejszy dla naszej drużyny. Wygrywaliśmy trzy razy, a po razie remisowaliśmy i przegraliśmy. Dość nieoczekiwanie to właśnie dwumecz z Olimpią był najbardziej emocjonującym starciem w zeszłym sezonie, które stoczyła GieKSa w Ekstralidze. Najpierw jesienią uratowaliśmy remis 2:2 (bramki: Zofia Buszewska z rzutu karnego i Klaudia Maciążka) w Szczecinie grając cała drugą połowę w osłabieniu po czerwonej kartce dla Nadji Stanović. Natomiast w maju tego roku nasza drużyna wyciągnęła 0:2 na Bukowej na 3:2 po bramkach Kingi Kozak, Klaudii Maciążki i Marleny Hajduk w 90. minucie z rzutu karnego (relacja). A jak wspomnimy, że przedostatni mecz w Katowicach między naszymi drużynami zakończył się wynikiem… 7:3 dla GieKSy, to już chyba bardziej nie musimy Was zachęcać do obecności na stadionie.
Wstęp na mecz przy Bukowej jest darmowy, a klub poinformował, że ma zamiar przeprowadzić darmową transmisję na swoim kanale na YouTube (tutaj). Niżej prezentujemy magazyn 4. kolejki Ekstraligi, w którym można zobaczyć bramki z wszystkich spotkań. Sobotnie starcie będzie dla GKS-u Katowice szansą na odniesienie czwartej wygranej z rzędu, co ostatnio udało się dwa lata temu. Trzymamy kciuki za drużynę, a kibiców zapraszamy na Bukową!
11.09 (sobota, 12:00) GKS Katowice – Olimpia Szczecin
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze