Dołącz do nas

Piłka nożna

Głupio stracone punkty

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Mecz rozgrywany w niedzielne południe zgromadził na trybunach około 400 kibiców, z czego 300 stanowili fanatycy z GieKSy, którzy przez większą część meczu wspierali swoją drużynę głośnym dopingiem. W składzie nastąpiło kilka zmian, miejsce kontuzjowanego Napierały oraz Fonfary w podstawowej jedenastce zajęli Jurkowski oraz Figiel.

Spotkanie w pierwszej części przebiegało pod dyktando drużyny prowadzonej przez trenera Góraka. Jednak kibice musieli trochę poczekać na pierwszą klarowną sytuację i jak się okazało pierwsza groźna akcja zakończyła się bramką. Sytuacja miała miejsce w 13. minucie, odważnie w pole karne wdarł się Gancarczyk, strzelił lub zacentrował w długi róg, a odbitą od słupka piłkę w siatce umieścił Zieliński. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, jednak strzały były zazwyczaj mocno niecelne bądź Budziłek nie miał problemów z ich obroną. W 19. minucie faulowany został Zieliński i niestety konieczna była zmiana, która jednak nastąpiła kilkanaście minut później. Kolegę z drużyny zmienił Arek Kowalczyk. W 33. minucie szansę na podwyższenie rezultatu miał Czerwiński, który otrzymał dobre podanie od Pitrego jednak minimalnie chybił. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pitry główkował w kierunku bramki jednak Aleksander Kozioł nie miał problemów z obroną tego strzału.

Nasi piłkarze wyszli na drugą połowę z animuszem, chcąc szybko dobić słabo spisującego się rywala. Ta sztuka się nie udała mimo kilku dogodnych sytuacji. Najpierw okazję miał po indywidualnej akcji Gancarczyk, jednak piłka po jego strzale przeleciała minimalnie nad poprzeczką. Odpowiedzią gospodarzy był strzał z 25 metrów Wojcieszyńskiego, którego strzał zmierzał w okienko bramki Budziłka, na szczęście nasz golkiper bardzo dobrze interweniował i wybił piłkę na rzut rożny. W 54. minucie znów przed szansą na wyrównanie rezultatu stanęli gospodarze, jednak piłka po lekkim strzale Darmochwała minęła słupek. W tej sytuacji nie popisał się Budziłek, który za szybko wyszedł z bramki i nie mógł dobrze zainterweniować. Bardzo aktywny w tej części gry spotkania był Figiel, który kilkakrotnie bardzo dobrze zagrywał do kolegów z drużyny, bądź sam starał się zagrozić rywalowi. Po jednej z akcji nasz pomocnik został faulowany tuż przed linią pola karnego, niestety piłka po rzucie wolnym minęła bramkę Kozioła. W 84. minucie Figiel dośrodkował wprost na głowę Pitrego, a ten mimo dogodnej sytuacji chybił. W końcówce spotkania gospodarze rzucili się do ataku, co mogło zostać szybko skarcone kontrą z naszej strony, jednak mimo wyjścia 4 na 2 nasi piłkarze zmarnowali tę sytuację. Chwilę później Okocimski Brzesko przeprowadził ostatnią składną akcję, która zakończyła się golem Piotra Darmochwała, po wymanewrowaniu prostym zwodem Chwalibogowskiego i Kamińskiego, tym samym wyrywając zwycięstwo GieKSie.

Gdyby spotkanie zakończyło się minutę wcześniej, gdyby nasi zawodnicy wykorzystali nadarzające się sytuacje, gdyby nie zabrakło koncentracji w ostatniej minucie meczu moglibyśmy ze spokojem uznać, że gra GieKSy z każdym meczem jest coraz lepsza i nasza drużyna zmierza w dobrym kierunku. No właśnie „gdyby”… Znów traciliśmy głupio punkty, które w ostatecznym rozrachunku mogą znaczyć bardzo wiele.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    rav

    11 sierpnia 2013 at 21:34

    94` szok

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga