Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.
Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.
Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.
gieksiarz
9 maja 2019 at 16:18
To już koniec hokeja na wysokim poziomie w Gieksie brawo działacze dalej rubcie z nas wariatów stadion teraz hokej
kris
9 maja 2019 at 17:20
Jedni odchodzą drudzy przyjdą. W przypadku Tomka sezon miał poniżej oczekiwań. Moze klub nie chciał przepłacać i dlatego takie decyzje zawodnika. Zobaczymy jaki skład zakontraktują. Snucie już teraz wizji końca hokeja na wysokim poziomie w naszym klubie to tak trochę słabe jak na wiernych kibiców.
Tomku dzięki za walkę i pot wylany dla GieKSy.
Zdrówka i powodzenia w dalszej karierze.
Irishman
10 maja 2019 at 12:06
Oczywiscie należy z szacunkiem podejść do wszystkich hokeistów, którzy może nie na sam koniec ale w całym sezonie jednak dali nam wiele powodów do radości.
Aczkolwiek uważam, że projekt zbudowania drużyny na reprezentantach Polski ostatecznie nie powiódł się. No bo i sama reprezentacja okazała się być słabsza niż myśleliśmy. Dlatego moim zdaniem trzeba tak u nas w klubie, jak i w całej lidze szerzej otworzyć się na obcokrajowców (i może w perspektywie spróbować ich naturalizować). Tylko w ten sposób uatrakcyjnimy rozgrywki, przyciągniemy kibiców oraz sponsorów, a może i nie tylko zatrzymamy upadek hokeja w niektórych miastach ale i doprowadzimy do powstania kolejnych hokejowych ośrodków. Tylko w ten sposób polski hokej, w jakiejś perspektywie będzie się rozwijał. Inaczej będziemy się kisić w tym co mamy, w tym zamkniętym kręgu….. no powiedzmy 30-stu, 40-stu, może 50-ciu co najwyżej przeciętnych hokeistów, z których najlepszy nawet selekcjoner nie stworzy silnej drużyny. Przerabiamy to od lat i nic z tego nie wychodzi, więc czas na radykalne środki!