Dołącz do nas

Kibice

Kibice zmobilizowani na derby!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po wielu latach pierwszoligowej szarzyzny, zbierania łomotu od drużyn z miejscowości mniejszych niż Osiedle Tysiąclenia w Katowicach, notorycznych porażek w pierwszej rundzie Pucharu Polski, w końcu czeka nas prawdziwy piłkarski spektakl, derby z odwiecznym rywalem z Chorzowa. Choć żadnego GieKSiarza nie trzeba namawiać do udziału w niedzielnym meczu to w Katowicach i okolicach trwa budowanie atmosfery święta!

Kibice GieKSy na to spotkanie zaczęli mobilizować się po inwazji na Bytów, gdzie zjawiło się nas ponad 700 osób! Wiele naszych dzielnic i fan-clubów została oklejonych specjalnymi plakatami przygotowanymi przez klub:

W sieci królują dwie zapowiedzi wideo:

https://www.facebook.com/MonografiaGksKatowice/videos/1691015507583949/

 

Oprócz tego nie zabrakło typowo kibicowskich mobilizacji i transparentów, zwłaszcza na terenach, gdzie również są kibice Ruchu:

Nie zabrakło również haseł może nie do końca ładnych i kulturalnych, aczkolwiek adekwatnych do rangi spotkania…

Ciekawostką jest fakt, że pierwszy raz od dawna w ramach mobilizacji powstał nawet utwór muzyczny! 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=O1MzPzYy3bo&app=desktop

Na koniec komunikat od Ultras GieKSa’03:

Mecz na który czekaliśmy lata już w najbliższą niedzielę. Kilka spraw organizacyjnych.

Jeśli ktoś chce sobie przyjść na Blaszok pooglądać mecz to niech lepiej zostanie w domu!

W tym dniu nie ma żadnej taryfy ulgowej dla kogokolwiek!

Lecimy z dopingiem od pierwszej do ostatniej minuty meczu!

WAZNA INFORMACJA!

WSZYSCY MAJA BYC NA BLASZOKU NA 15 MINUT PRZED MECZEM

UBRANI NA CZARNO I Z SZALEM W DŁONI!!

PRZEKAZUJCIE TA INFORMACJE WSZYSTKIM, KTÓRZY BEDA NA MECZU!

NA TYM MECZU ODKŁADAMY ŻÓŁTE KOSZULKI, UBIERAMY CZARNE RZECZY ORAZ BIERZEMY ZE SOBĄ SZALIK!!!

Przypominamy aby nie bawić się elementami oprawy, nie skakać na płot i nie niszczyć elementów oprawy, słuchać poleceń gniazdowych i chłopaków z naszej grupy.

Nie przychodźcie na mecz przed samym rozpoczęciem, FC tego dnia przyjadą trochę wcześniej i kolejki do wejścia będą spore,także przekazujcie wszystkim żeby tego dnia na mecz wybrali się wcześniej!

Ponad to przed meczem nie stoimy pod stoiskiem z wusztami a czekamy na Blaszoku. W tak ważnym meczu nie możemy sobie pozwolić by Blaszok miał jakiekolwiek puste miejsca od pierwszego do ostatniego gwizdka!

Koniec z lamentowaniem, koniec ze smutami, koniec z rzucaniem wzajemnie sobie do gardeł! Tym razem ramie w ramie, jeden obok drugiego zapierdalamy z dopingiem pełne 90 minut i niesiemy naszych pilkarzy po zwyciestwo z niebieskimi kuRwami!!

WSZYSCY NA CZARNO I Z SZALIKAMI!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga