Piłka nożna
Kolejna wysoka wygrana – relacja z meczu z Polkowicami
Pierwszy swój sparing w dniu dzisiejszym GKS Katowice rozegrał z drugoligowym KS Polkowice. W spotkaniu z tym rywalem trener Rafał Górak wystawił kilku testowanych zawodników – zagrali m.in. Dominik Sadzawicki, Jarosław Ratajczak, Dawid Szwarga i Sławomir Duda.
GKS od początku meczu posiadał delikatną przewagę, ale było widać, że drugoligowcy prezentują wyższy poziom niż piłkarze z trzeciej ligi, mierzący swoje siły z GKS w środę.
Pierwsza bramka padła w 21. minucie. Dobre rozegranie Grzegorza Fonfary z Denissem Rakelsem celnym strzałem z bliska. Polkowiczanie raczej nie zagrażali bramce Budziłka, choć oddali jeden bardzo dobry strzał z dystansu, po którym piłka przeleciała tuż obok słupka. Drugi gol padł po faulu na Przemysławie Pitrym – sędzia podyktował jedenastkę, a skutecznym strzelcem okazał się ponownie Fonfara. W 65. minucie było już 3:0. Wprowadzony po przerwie Jewhen Radionow wykorzystał fatalne zachowanie bramkarza Polkowic i po okiwaniu go strzelił do pustej bramki. Po kilku minutach padł gol dla Polkowic. Dośrodkowanie z prawej strony zostało przedłużone przez jednego z naszych obrońców, a rywal niepilnowany strzelił głową do siatki. Po chwili rywal miał szansę na bramkę kontaktową – faul w polu karnym i rzut karny dla Polkowic. Świetną interwencją popisał się jednak Budziłek, a dobitka rywali okazała się nieskuteczna. W końcówce spotkania bardzo dobra akcja wprowadzonego na boisko Janusza Gancarczyka zakończyła się dokładnym podanie po ziemi wzdłuż linii bramkowej, a tam z bliska akcję sfinalizował Bartłomiej Chwalibogowski.
Po dobrym meczu GKS pokonał drugoligowca 4:1.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


1964
26 stycznia 2013 at 12:48
brawo GieKSa oby było tak w lidze!!