Piłka nożna
Kto zagra z Miedzią?
Przewidywanie składu przed meczem z Miedzią nie należy do przyjemności. Z chęcią kilku zawodników przesunęlibyśmy do rezerw, ale wtedy trener Piekarczyk nie będzie miał kim grać. W większości więc zapewne zagrają i tak ci, którzy odstawili taką żenadę w Pruszkowie. Miejmy nadzieję, że z Miedzią z dużo lepszym skutkiem.
Jak wiemy Mateusz Kuchta do bramki wskoczył tylko dlatego, że jest młodzieżowcem, bo do Rafała Dobrolińskiego nie było się o co przyczepić. Kuchta spisywał się nieźle, ale w Pruszkowie nie pomógł zespołowi. Pojawia się pytanie – czy jeśli trener wprowadzi młodzieżowca (Ciechański) do gry w polu, czy wówczas Dobro nie wróci na boisko. Wydaje nam się to bardzo prawdopodobne.
W obronie – która zagrała skandalicznie z Pogonią – zmian też raczej nie będzie, bo… nie ma zmienników. Czyli na prawej stronie Alan Czerwiński, na lewej Rafał Pietrzak. Ten to dyscyplinarnie na jeden mecz powinien stracić miejsce w składzie. Ale skoro zagra, to liczymy na rehabilitację. Na środku Mateusz Kamiński i Adrian Jurkowski, choć cały czas realne jest posadzenie Adriana na ławce, wycofanie z pomocy Łukasza Pielorza i powrót do składu Povilasa Leimonasa. To by było chyba optymalne rozwiązanie.
Wyjściowo trójkę środkowych obrońców utworzą wspomniany Pielorz, a także Wojciech Trochim i Filip Burkhardt. Jako boczni – jeszcze w składzie zapewne utrzyma się Adrian Frańczak, ale Krzysztof Wołkowicz po fatalnym meczu zapewne straci miejsce w składzie i możemy się spodziewać powrotu Macieja Bębenka.
W ataku niezmiennie Grzegorz Goncerz.
Przewidywany skład na Miedź: egdfr
Kuchta (Dobroliński) – Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Bębenek (Ciechański), Pielorz, Trochim, Burkhardt, Frańczak – Goncerz
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


marianoitaliano
29 sierpnia 2015 at 22:01
Dopuki będzie brał ten lewus Jurkowski to będzie padaka franczak ostatnimi czasy też podpada pozdro
w
29 sierpnia 2015 at 22:33
Zagrajcie głąby kapuściane dobrze znowu macie frajerską szanse dogonić czołówkę Jak zlejecie przeciwnika to jesteście buce do potęgi .w polu karnym podawać do Goncerza!
kibic
30 sierpnia 2015 at 12:07
Wiec to raczej klejenie dziur bo brakuje zmiennikow gotowych do gry,ale niestety jeszcze Fraczak i Pietrzak mogli by wyladowac na lawie tylko ze niema zawodnikow do zmiany,ale znowu ktos napisze ze sie trzepiam naszej polityki transferowej,mam nadzieje ze ci tak zwani pilkarze po ostatnim blamarzu wezna sie do gry,i nareszcie zobaczymy taka GKS jak chcemy ja ogladac
Lars
30 sierpnia 2015 at 13:51
Jakby piłkarze grali wprost proporcjonalnie do poziomu komentarzy, to byśmy grali w ping ponga w Tajwanie w 3 lidze.
roberto
30 sierpnia 2015 at 15:51
Ja pierdole naprawdę takich kibiców co cały czas narzekaja nam nie potrzeba.Ino GieKSa
kibic 1964
30 sierpnia 2015 at 17:23
Roberto kibice maja prawo rzadac. Narzekanie to taka przypadlosc. Przegrac mozna ale po walce. Wiec nie pierdol ze narzekamy. Niech Orzech wyjebie tych ciuli i wstawi mlodzikow niech sie ogrywaja. Cygan i Proksa to klamcy nazwijmy rzecz po imieniu. Miasto sypie kase a oni graja w ciula z nami.
Gonzo to jedyna osoba ktora walczy. Jedyny ktory ma jaja.