Piłka nożna
Letnie testowanie czas zacząć
W dniu dzisiejszym nasza drużyna rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. Na treningu pojawiło się kilka nowych twarzy, a wśród nich:
Rafał Dobroliński – 25-letni bramkarz, mierzący 194 cm. broniący ostatnio barw UKP Zielona Góra. W swojej karierze zawodnik ten zaliczył grę we włoskiej SS Sambenedettese Calcio
Adrian Żmija – 20-letni obrońca. W poprzednim sezonie grał dla Pogoni II Szczecin.
Paweł Sasin – najbardziej doświadczony zawodnik, który przybył na dzisiejsze testy. W swojej bogatej historii Sasin reprezentował barwy m.in. Śląska Wrocław, Lecha Poznań, Korony Kielce czy Cracovii. Wiosną Saszka występował w Dolcanie Ząbki na pozycji pomocnika.
Aleksander Januszkiewicz – dobry znajomy Dominika Sadzawickiego z Gwarka Zabrze. Januszkiewicz w przerwie zimowej tak jak Sadza testowany był w Górniku Zabrze. Zawodnik ten występuje na pozycji prawego pomocnika.
Patryk Widuch – 17-letni napastnik, który dopiero pracuje na swoje nazwisko. Mamy nadzieje, że wyrośnie nam na takiego piłkarza jak jego ojciec Mirosław.
Filip Wiśniewski – laureat nagrody Młodzieżowca Roku w Gwarku Zabrze. Bardzo dobrze zapowiadający się 19-letni napastnik, który w swojej młodocianej karierze kilkakrotnie zdobywał miano króla strzelców.
Rafał Figiel – również gracz UKP Zielona Góra, grający na pozycji napastnika. Piłkarz ten w poprzednim sezonie ustrzelił 16 bramek, był to pierwszy taki udany sezon tego 22-letniego pomocnika.
Michał Zieliński – piłkarz dobrze nam znany z występ w naszej drużynie w sezonie 2010/2011.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


LZG
2 lipca 2013 at 09:37
Chłopy nie popełniajcie tego samego błędu, który od lat uskutecznia 90minut.pl. Rafał Figiel nie jest napastnikiem! Występuje na pozycji ofensywnego pomocnik i jego główną zaletą są asysty, a nie bramki!
:)
4 lipca 2013 at 21:36
Skoro ma dużo asyst czyli dobrze dogrywa.
Może błąd w opisie ale warto wiedzieć 🙂
A takich też nam trzeba, bo jak widać Pitry bez formy nas nie pociągnie. Chyba że ją ponownie chyci.