Piłka nożna
[Ligowcy #10] Abramowicz plusem, powroty zawodników
Pełna kolejka za nami i sporo się działo na boiskach pierwszej ligi, jeśli chodzi o byłych graczy GieKSy, ale kolejny raz kolejka bez liczb. Mieliśmy kilka powrotów, debiutów oraz zawodników, którzy dłuższy czas są już na ławkach bądź poza kadrą swoich zespołów. Czas na kolejny raport z ligowych boisk.
PLUS KOLEJKI
Mateusz Abramowicz – skoro kolejny raz trener Paszulewicz przyznaje, że GieKSa zrobiła bohatera z bramkarza, to nie pozostaje nam nic innego jak tylko umieścić „Abrama”, jako plus kolejki. Abramowicz pokazał w tym meczu to, z czego dobrze go znaliśmy, pewny na linni, szybki refleks i pewność siebie.
HAMULCOWY KOLEJKI – ciężko wybrać hamulcowego w tej kolejce, bo duża część graczy grała ogony, paru w ogóle nie wystąpiło, a Ci co grali wyjątkowo nic nie zawalili.
WARTE ODNOTOWANIA
Kolejna kolejka, w której brakło zapisania się w protokołach przez naszych graczy. Do gry na kilka minut wrócił Prokic, kolejny ogon dostał Goncerz i Dudzic. Najlepiej pod względem minut radzą sobie obrońcy – Flis i Szymura. Warto odnotować pierwszy mecz Laskowskiego w bramce Warty Poznań. Spadek formy zalicza Radionow i ląduje na ławce rezerwowych na początku spotkania. Nowego trenera w Niecieczy powitali Sadzawicki i Słaby. Zobaczymy czy wpłynie to na ich pozycję w zespole. Na razie oboje bez gry w ostatnich kolejkach.
STRZELCY:
3 – Trochim
2 – Radionov, Szymura, Burkhardt
1 – Abramowicz, Kujawa, Chmiel
W nawiasach podajemy ogólną liczbę minut z I-ligowych boisk oraz liczbę bramek i kartek.
Raków
Figiel – bez gry – (240 min, żk)
Sapała – 90 min, – (540 min, 2 żk)
Zachara – bez gry – (0 min)
Termalica
Sadzawicki – bez gry – (274 min)
Słaby – bez gry – (111 min)
Bytovia
Burkhardt – 90 min, żk – (873 min, 3 żk)
Duda – 63 min – (873 min, 2 żk)
Chojniczanka
Trochim – 88 min – (712 min, 3 bramki)
Foszmańczyk – 21 min – (669 min, 2 żk)
Sandecja
Chmiel – 90 min – (687 min, 2 żk)
Dudzic – 8 min – (244 min)
Flis – 90 min – (900 min)
Wigry
Jurkowski – bez gry – (0 min)
Jastrzębie
Szymura – 90 min – (720 min, 2 bramki)
Garbarnia
Siedlarz – bez gry – (5 min)
Tychy
Abramowicz – Bez gry ( pauza) – (720 min, 4 żk)
Odra
Skrzypczak – 17 min – (77 min)
Chrobry
Ratajczak – 90 min – (698 min, 3 żk)
Zejdler – 90 min – (473 min, żk)
Abramowicz – 90 min – (720 min)
ŁKS
Radionow – 45 min – (532 min, 2 bramki)
Kalinkowski – Bez gry – (621 min)
Kujawa – 90 min – (122 min, 1 bramka)
Stal
Prokic – 6 min – (583 min)
Podbeskidzie
Goncerz – 2 min – (318 min, żk)
Warta Poznań
Laskowski – 90 min – (90 min)
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Kolo
18 września 2018 at 20:52
Brawo Abram, powodzenia i dzięki za grę w GKS ,już nie długo może bez paszula
mzG
19 września 2018 at 06:33
ale co bez Paszula? Przecież ten facet uważał, że mu się należą wakację za tę chu*ową wiosnę, bez przesadyzmów proszę…