Dołącz do nas

Piłka nożna

[Ligowcy #21] Byli gracze zapadli w zimowy sen

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Ostatnia w tym roku kolejka ligowa i możemy powoli odpocząć od popisów zarówno naszych graczy, jak i tych, którzy w przeszłości reprezentowali nasze barwy. Przyjrzyjmy się po raz ostatni, jak prezentowali się na ligowych boiskach Ci drudzy.

PLUS KOLEJKI – BRAK  

HAMULCOWY KOLEJKI –  Brak

WARTE ODNOTOWANIA 

Strasznie nijaka kolejka w wykonaniu naszych byłych graczy. Niby grali tyle, co zwykle, niby dużo z nich w podstawowych składach jednak nie zapisali się w protokołach meczowych, jeśli chodzi o bramki. Odnotujmy zatem, że rok 2018 były król strzelców Grzegorz Goncerz kończy z zerowym dorobkiem, jeśli chodzi o bramki w spotkaniach ligowych.

Nie trafiali również najlepsi strzelcy wśród byłych graczy, czyli Kujawa i Szymura. Oboje mogą się cieszyć z punktu w tej kolejce. Nieźle w końcówce prezentowała się Termalica wraz z Dominikiem Sadzawickim.

Najlepsze humory ma jednak Andreja Prokic, którego Stal wygrała kolejne spotkanie i jest już blisko strefy, gdzie każdy ligowiec chciałby być na koniec. Na drugim końcu słaba postawa graczy z Głogowa i Opola sprawi, że na wiosnę będzie ostra walka o utrzymanie. Niestety wśród walczących nasi piłkarze.

STRZELCY: 

6 – Kujawa, Szymura

4 – Prokic, Chmiel

3 – Trochim, Burkhardt, Radionov

2 – Skrzypczak

1 – Abramowicz, Dudzic

W nawiasach podajemy ogólną liczbę minut z I-ligowych boisk oraz liczbę bramek i kartek.

Raków 

Figiel – bez gry – (240 min, żk)

Sapała – bez gry – (581 min, 2 żk)

Zachara – 73 min – (154 min, żk)

Termalica 

Sadzawicki – 72 min – (672 min, 2 żk)

Słaby – bez gry – (291 min)

Bytovia 

Burkhardt – 90 min – (1493 min, 4 żk, 3 bramki)

Duda – 71 min + żk – (1373 min, 6 żk)

Chojniczanka 

Trochim – 7 min (1207 min, 3 bramki)

Foszmańczyk – bez gry – (1089 min, 2 żk)

Sandecja 

Chmiel – 90 min – (1476 min, 3 żk, 4 bramki)

Dudzic – 90 min – (486 min, 1 bramka)

Flis – bez gry – (1170 min)

Wigry 

Jurkowski – bez gry – (0 min)

Jastrzębie 

Szymura – 90 min – (1890 min, 2 żk, 6 bramek)

Garbarnia 

Siedlarz – bez gry – (5 min)

Tychy 

Abramowicz – 89 min – (1609 min, 8 żk, 1 bramka)

Odra 

Skrzypczak – 90 min (354 min, 2 bramki)

Chrobry 

Ratajczak – 90 min – (1508 min, 8 żk)

Zejdler – bez gry – (1082 min, 2 żk)

Abramowicz – 90 min – (1810 min)

ŁKS 

Radionow – 14 min – (619 min, 2 bramki)

Kalinkowski – 90 min – (816 min)

Kujawa – 76 min – (801 min, 6 bramek)

Stal 

Prokic – 90 min – (1601 min, 4 bramki)

Podbeskidzie 

Goncerz – 5 min – (438 min, żk)

Warta Poznań 

Laskowski – bez gry – (180 min).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga