Piłka nożna
Miedź w obecnych rozgrywkach
Przed tygodniem zespół Rafała Góraka rywalizował z beniaminkiem mającym na swoim koncie szesnaście oczek. W najbliższy piątek katowicka jedenastka stanie naprzeciw…beniaminkowi mającemu na swoim koncie szesnaście oczek. Nie ma mowy jednak o powtórce meczu z Tychami. Tym razem GieKSa o ligowe punkty powalczy z Miedzią Legnica, która podobnie jak Tyska jedenastka, w poprzedniej kolejce nie punktowała.
Cofnijmy się jednak do początku sezonu. Zespół Bogusława Baniaka przywitał się z I ligą oraz Pucharem Polski w sposób bezczelny – z pozytywnym wydźwiękiem tego słowa. Bezczelny, bo beniaminek na dzień dobry pokonał dwóch doświadczonych ligowców – Dolcan Ząbki w pucharze oraz Bogdankę Łęczna w lidze. Potem przyszło walczyć 1/16 Pucharu Polski z Groc….Dysko…..Polonią Warszawa. Goście z Ekstraklasy wygrali w Legnicy 1:3. Był to początek trwającej w sumie trzy mecze serii porażek. Kolejnymi pogromcami Miedzi były kluby ze Stróż oraz Bydgoszczy. Po zapłaceniu frycowego przyszła kolej na drugie ligowe zwycięstwo. Legnica zwyciężyła w Niecieczy 1:2, a zwycięskiego gola strzelił napastnik Jakub Grzegorzewski. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, iż była to czwarta kolejna bramka w lidze tego zawodnika, co jest bardzo dobrym wynikiem. Radość z wygranej nie trwała długo, bo kilka dni później zimnym prysznicem okazały się zawody przeciw liderowi ze Świnoujście. Flota wygrała na wyjeździe 0:2. W kolejkach numer 6 i 7 grająca w niebiesko-zielono-czerwonych barwach drużyna wygrywała po 3:1 kolejno z Polonią Bytom i Sandecją Nowy Sącz. Obaj rywale należą w tym sezonie do najsłabszych w lidze, więc z GKS-em Tychy już nie miało być tak łatwo i nie było. Tyszanie pokonali Miedź na swoim terenie. Kolejne spotkania beniaminek toczył już u siebie, ale rewelacji nie było. O ile wygrana z Olimpią Grudziądz to rzecz jasna dobry rezultat, to remis z innym debiutantem – Okocimskim Brzesko i to bez goli rozczarował zgromadzonych na stadionie im. ulicy Orła Białego w Legnicy. W ostatniej kolejce również nie było dobrze. Wyjazdowe spotkanie w Gdyni było piątym przegranym meczem w obecnych rozgrywkach.
Co tu dużo pisać. Miedź ma tylko dwa punkty przewagi nad GieKSą i jest to zespół jak najbardziej do pokonania. Drużyna Baniaka, naszpikowana głośnymi nazwiskami gra w kratkę i grzechem byłoby tego nie wykorzystać. Na wyjazdach Miedź zaliczyła po dwie wygrane i dwie porażki. Jeżeli tylko indywidualne treningi nie wpłyną negatywnie na formę zawodników Trójkolorowych, to o rezultat meczu 12. kolejki nie trzeba się martwić.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















PozytywniePierdolniety
11 października 2012 at 16:51
jazda z miedziakami! opolymy ich i na ajza ;D
iWszystko0
11 października 2012 at 16:55
Wszyscy na Miedz Legnice!! 4 Wygrana z Rzedu musi byc!!
ula
11 października 2012 at 17:23
no jasne!!!!!!!!!!!!!i będzie jestem tego pewna
MKS
11 października 2012 at 22:34
i tak wygra Miedź! 😉