Piłka nożna
Nasz sponsor otworzył supernowoczesny punkt bukmacherski
W samym centrum stolicy powstała przestrzeń przełamująca stereotypy o lokalach, w których można obstawiać wyniki zdarzeń sportowych. Superbet Premium Store to jeden z największych i najnowocześniejszy punkt bukmacherski w Polsce. Dla fanów sportu ze stolicy lokal otworzyli między innymi Jan Błachowicz oraz Sławomir Peszko.
Otwarcie flagowego punktu marki Superbet odbyło się w czwartek 15 lipca przy Alejach Jerozolimskich 33 w Warszawie. Gośćmi eventu byli ambasadorzy marki Superbet, partnerzy firmy, przedstawiciele mediów, klienci i pracownicy.
Miejsce uroczystym przecięciem wstęgi otworzyli symbolicznie Adam Lamentowicz (Country Manager Superbet w Polsce), Jan Błachowicz (Mistrz Świata UFC i ambasador Superbet) oraz Katarzyna Gawlik (Marketing Manager Superbet w Polsce). Chwilę później wydarzenie uświetnili stand-uper Sebastian Rejent oraz pokazowym meczem popularni youtuberzy i gracze FIFA – N3jxiom i Qesek. Rozchwytywany był także Sławomir Peszko, z którym goście chętnie robili zdjęcia, prosili o autografy, chwilę rozmowy i mecz w piłkarzyki. Były Reprezentant Polski w ostatnim czasie jest popularną twarzą w przestrzeni miejskiej ze względu na ogólnopolską kampanię Superbet na autobusach i billboardach.
Mimo że zakłady sportowe w ostatnich latach zyskują popularność głównie w Internecie, to najwięksi bukmacherzy na rynku nie zapominają o klientach preferujących tradycyjną formę obstawiania w punktach naziemnych. Lokalizacja tuż przy Rondzie Romana Dmowskiego, duża powierzchnia oraz nowoczesny design mają sprawić, że lokal będzie także marketingową wizytówką firmy pochodzącej z Rumunii, o globalnym zasięgu i dalszych ambitnych planach na rozwój, która przebojem zdobywa polski rynek.
„Chcemy, żeby Superbet Premium Store spełniał rolę wyjątkowego, nowoczesnego i przyjaznego miejsca spotkań. W specjalnej strefie na antresoli lokalu planujemy realizację materiałów wideo z naszymi ambasadorami, ludźmi świata sportu, mediów i gamingu. Event otwarcia był wstępem do naszych kolejnych pomysłów na aktywizację mieszkańców Warszawy w samym jej sercu. Można nas odwiedzić nie tylko dla emocji, jakich dostarczają zakłady sportowe, ale zapraszamy również na niezobowiązujące oglądanie wydarzeń sportowych na dużym ekranie i poczucie sportowej atmosfery w wydaniu Superbet”. – mówi Katarzyna Gawlik, Marketing Manager Superbet.
Lokal otwarty jest codziennie w godzinach 9.00- 22.00. Na pełnoletnich klientów czeka nowoczesne wnętrze, kilka dużych ekranów z transmisjami wydarzeń sportowych, duża liczba terminali samoobsługowych, przestrzeń do gry na konsoli i doświadczona obsługa.
„Rok 2021 jest kluczowy dla Superbet w Polsce. Znacznie ulepszyliśmy nasz bukmacherski produkt oraz ofertę, stawiając jako firma fundament pod intensywne działania marketingowe, które przynoszą coraz lepszy skutek. Nie zatrzymujemy się. Za nami Euro 2020, a przed nami Igrzyska Olimpijskie i powrót na ligowe boiska piłkarskie, gdzie razem z naszymi klientami przeniesiemy się dzięki najprzyjemniejszej przestrzeni zakładów sportowych w Polsce. Atmosfera jest dla nas jednym z najważniejszych elementów tej rozrywki, dlatego nadal będziemy stawiać na ulepszanie user experience naszych gier i rozwiązania free to play”. – podsumowuje Adam Lamentowicz, Country Manager Superbet.
Superbet to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych podlega karze. Hazard może uzależniać. 18+.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.






Najnowsze komentarze