Piłka nożna
Noty i opisy po meczu z Wisłą Płock
Bardzo miło ocenia się zawodników po takim meczu. Większość zagrała na dobrym poziomie, ale gwiazda może być tylko jedna.
Bucek – 7
Nasz bramkarz w sobotnim meczu nie miał za wiele do roboty. W chwilach zagrożenia popisywał się pewnymi interwencjami. Wyjścia na przedpole również udane.
Pielorz – 7
Pewny w defensywie, natomiast nie udziela się z przodu. Trener zapewne wyznaczył mu zadania jedynie defensywne.
Kamiński- 7
Rywale mieli duży problem żeby przebić się przez naszą defensywę, głównie dzięki naszym stoperom, którzy zagrali bezbłędnie.
Jurkowski- 7
Podobnie jak Kamiński, bardzo dobre spotkanie.
Pietrzak – 7,5
Radzi sobie w defensywie jak i w akcjach ofensywnych. Kilkakrotnie popisał się bardzo dobrymi wrzutkami lub podaniami
Ceglarz – 5,5
Z przebojowości Ceglarza dalej nic nie wynika. Robi dużo wiatru z przodu, widać potencjał ale póki co brakuje precyzji. Zmieniony na początku drugiej połowy.
Bodziony – 6,5
Czasami zupełnie niewidoczny, w drugiej połowie zaliczał stratę za stratą aż w końcu niespodziewanie zaliczył asystę.
Cholerzyński – 6,5
Skuteczny w defensywie, nie popełniał błędów w odbiorze i z tego jest rozliczany.
Bętkowski – 7
Ciężko ocenić tego zawodnika. Słabe zagrania przeplatał bardzo dobrymi. Nie brakuje mu jednak zapału i inteligencji boiskowej. W meczu z Wisłą zaliczył tylko asystę, piszemy tylko bo spokojnie mógł sam dwukrotnie trafić do siatki rywala.
Nawrot – 6,5
Nawrot staje się coraz to bardziej przydatnym zawodnikiem. Harował przez całe 90 minut biegając z jednego pola karnego na drugie. Michała zapamiętamy za jeden silny strzał po ziemi, który sprawił problemy Kiełpinowi.
Goncerz – 9
Dwie bramki i dwa kluczowe podania przy bramkach. To on dobrze się zastawił i podał do Bętkowskiego, to on podał do Januszkiewicza. Nie pozostał bierny w tych sytuacjach, biegł dalej i strzelił bramki. Brawo!
Januszkiewicz (grał od 56 minuty) – 6,5
Przez 20 minut w ogóle nie widoczny na placu gry. A następnie Aleks odpalił i się nie podpalił jak to ma zwyczaju. Mądre odegranie do Bodzionego przy drugiej bramce a następnie piękna indywidualna szarża po której piłka zatrzymała się na słupku.
Duda (grał od 64 minuty) – 6
Zawodnik wszedł na boisku by wzmocnić defensywę, jednak po chwili mógł obejrzeć czerwoną kartkę za faul na rywalu. Sędzia go jednak oszczędził.
Pitry (grał od 81 minuty) – bez oceny
Pitry głodny gry, mógł podwyższyć prowadzenie. Niestety piłka po jego strzale minimalnie minęła bramkę.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.


Najnowsze komentarze