Dołącz do nas

Piłka nożna

Noty i opisy po Pogoni Szczecin

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa pewnie pokonała Pogoń po świetnym meczu, co ma odzwierciedlenie w ocenach. MVP spotkania wybraliście Marcina Wasielewskiego, który uzyskał 63,4 proc. głosów.

Dawid Kudła – 7,00
Pewny punkt od początku, choć zdarzyło mu się złe wybicie, kiedy trafił prosto pod nogi rywala. Przy straconej bramce bez szans, nawet obronił trudny strzał w pierwszym tempie.

Alan Czerwiński – 7,13
Dobrze dograł na początku meczu do Zrel’aka. Świetnie odebrał piłkę w 24. minucie na połowie rywala, ale ostatecznie jego dwójkowa akcja z Błądem została zatrzymana. Zszedł w 73. minucie spotkania po dobrym występie.

Marten Kuusk – 7,59
Kapitalna asysta, akcja bramkowa stoperów! Wybił grę z głowy Grosikowi, co w najlepszy sposób pokazuje, jak dobrze zagrał.

Arkadiusz Jędrych – 8,34
Świetne wykończenie akcji, godne snajpera! Bardzo dobry mecz.

Lukas Klemenz – 6,73
Bardzo często angażował się skutecznie w ofensywie. Dobrze się oglądało jego wyjścia do przodu. Pechowo nie wybił piłki, tylko dał pod nogi rywala, który na chwilę golem popsuł nam dobre nastroje.

Marcin Wasielewski – 8,89
W pierwszych minutach dobrze pokazał się pod chorągiewką, gdzie wywalczył rzut wolny. Zszedł w 89. minucie po fantastycznym występie – jak zawsze dał z wątroby. Jego sprinty były niesamowite, a nieustępliwość przypominała kibicom o DNA GieKSy z przeszłości.

Oskar Repka – 7,60
Grał tak, jak nas do tego przyzwyczaił. Pytanie, czy za chwile nie będzie brany pod uwagę przez Michała Probierza.

Mateusz Kowalczyk – 7,89
Celnie i mocno uderzył po zespołowej akcji, ale bramkarz widowiskowo wyciągnął mu strzał. Kilka razy poszedł z groźną kontrą, ale żadna z nich nie zakończyła się bramką.

Bartosz Nowak – 7,24
Świetnie rozegrał akcję w 6. minucie. Później popisał się kapitalnym podaniem do Zrel’aka, to była prawdopodobnie jego najlepsza pierwsza połowa w Katowicach. Kapitalne zachowanie przy akcji na 2-0.

Adrian Błąd – 7,47
Na początku świetnie zagrał w tempo do Czerwińskiego. Niesamowite piłki rzucał do przodu, za plecy rywali i w dobrym tempie. Potraktował łokciem rywala, za co dostał żółtą kartkę. Perfekcyjne rozegranie autu z przerzutem.

Adam Zrel’ak – 7,55
Klasowe odegranie piętą do Kowalczyka na początku spotkania. Mocno zaangażowany w walkę z obrońcami.

Mateusz Marzec – bez oceny (zagrał od 73. minuty)
Odpalił bombę w 84. minucie, szkoda, że prosto w bramkarza. Dobił rywala golem w ostatniej akcji meczu.

Sebastian Bergier – bez oceny (zagrał od 79. minuty)
W końcu bramka! W świetnym momencie!! Dołożył też asystę na 3-1.

Bartosz Jaroszek – bez oceny (zagrał od 89. minuty)
Zablokował strzał z linii. Szkoda, że ostatecznie z tej akcji padła bramka dla Pogoni.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga