Piłka nożna
Opinie z social mediów #3 – Zagłębie
Po krótkiej przerwie urlopowej powraca seria opinii kibicowskich z social mediów. Na Bukowej przeżywaliśmy wspaniałe emocje i ten mecz wielu z nas zapamięta na długo. Sprawdźmy wypowiedzi GieKSiarzy po Świętej Wojnie, opinie i komentarze z Twittera, Facebooka i kibicowskiego forum.
wełna @KrzyszLo
„Zdrowie całego @_GKSKatowice_ zrobiliście dzis kapitalną robotę. czułem, że to będzie ten dzien, od samego rana.Ta drużyna dała, daje i da nam jeszcze wiele radości,warto było czekać,pomimo nastu lat marazmu i piłkarskiej bryndzy …YNO GIEKSA”
Mody Jason @ModyKoza
„Droga z piekła do nieba, mega cieszą wyszarpane 3 oczka po zabójczej drugiej połowie. Był znowu ten Charakter który cieszy. Jednak gra obronna nie wygląda zbyt ciekawie tracimy za dużo goli. […]”
Wojciech @Wojciec60073533
„Wczorajszy mecz miał wszystko. No prawie. Odwrócenie losów spotkania, oprawa, napięta atmosfera i w końcu zwyscięstwu. Brakowało jedynie… kibiców Zagłębia […]”
Ryszard Todt @Rajchard89
„Ta niedziela pozostanie na długo w pamięci!”
Tomasz Langer
„Tyle lat los smial sie nam w pysk, aż w końcu karta sie odwróciła:)”
Krystian Kopski
„Zajebiscie chlopaki za walke do konca”
Tomasz Lukasz Marszołek
„Górak wie co robi i za 2 lata w Katowicach będzie ekstraklasa”
Mariusz Prasak
„Co to był za mecz! Ile dramaturgii! Ale się cieszę że się wybrałem! To jeden z tych których się nie zapomina […]”
Forum
irishman
„Man of the match – PAVLAS!!!!! Zaraz za nim Jaroiszek! No i pan profesor WOŹNIAK! Trochę tych meczy pamiętam ale tak ważnego kibicowsko i tak wyciągniętego to nie!!! I muszę posypać głowę popiołem, a nawet jakimś gruzem bo już przestałem wierzyć w nasza drużynę po I połowie. Już mi się cisnęły na usta gromy! Albo się zestarzałem albo mnie życie tak przecierało, że już mi wiary brak….. Serio….. dawno nie widziałem takiego meczy, bardzo dawno!!!”
artek
„Świetna atmosfera.
Mecz wybiegany, wywalczony.
Szymczak i Kudła robią różnice.
Dawno nie wychodziłem ze stadionu z przekonaniem że to byl zajebisty mecz”
GzJ1964
„Piękny mecz kto nie był niech żałuję”
marcing007
„Brawo Panowie za walkę i determinację. Uwielbiam taką GIEKSE walczącą. Arek Woźniak ukłony dla Ciebie za walke i tą cała energie która poniosła Blaszok dzisiaj.”
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna Wywiady
Wasielewski: Tutaj się odnalazłem
Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.
Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.
Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.
Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.
Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.
Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.
Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.
Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.
Jaki był plan na ten mecz?
Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.
Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?
To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.
Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?
Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.
Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?
Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.
Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.
Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.
Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?
Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.


Najnowsze komentarze