Piłka nożna
Post scriptum do meczu z Dolcanem
Mecz z Dolcanem to już historia. Nową GieKSa będzie pisać pod wodzą nowego trenera. Zamykając już temat tego meczu poczytajcie nasze luźne spostrzeżenia z soboty.
1.Wielkie Gran Derby za nami…. tzn. klasyk pierwszoligowy GKS-DOlcan. Drużyny bardzo często spotykały się w I lidze i można niestety powoli mówić, że takie spotkanie to będzie klasyk pierwszej ligi
2.Mecz z Dolcanem był rozgrywany w porze Real-Barcelona. Przed meczem były obawy, że hit przed TV przyciągnie więcej kibiców GieKSy niż na stadion. Wydaje nam się, że nic takiego nie miało miejsca i kibice zgodnie wybrali mecz GieKSy:)
3.Redaktorzy GieKSa.pl starali się nie nasłuchiwać wieści z Madrytu. O ile na trybunie prasowej nie było z tym problemu o tyle zabawę popsuł jeden z dziennikarzy na konferencji. Donośnym głosem oznajmił wszystkim, że Real prowadzi i bramkę strzelił Cristino.
4.Po meczu, gdy piłkarze schodzili do szatni wiele nerwów wykazywał Anton Bucek- na jego zachowanie możemy mu tylko odpowiedzieć „Anton, zjedz Snickersa, bo zaczynasz gwiazdorzyć”
5.Po meczu odbyła się tradycyjna konferencja. Jak na katowickie warunki padło dużo pytań do trenera Moskala. Życzymy sobie by dziennikarze zawsze wykazywali taką chęć do zadawania pytań.
6.W dentystę na meczu zabawił się GieKSik. Za swoje zachowanie w stosunku do kibiców gości GieKSik dostał pouczenie od ochrony. Jeszcze parę takich akcji i GieKSik będzie musiał dopingować GieKSę zza płotu.
7.Zaraz po meczu trener Bahr rozmawiał z kierownikiem obiektu, i pytał go czy będzie od razu gasić światło… Czyżby przeczuwał zmianę na stanowisku trenera?
8.Sporo do powiedzenia ma po meczach GieKSy nasz znakomity bokser Grzegorz Proksa. Udziela się on na tweterze i trafnie komentuje zarówno grę GieKSy jak i to, co dzieję się wokół drużyny. Życzylibyśmy sobie by zamiast na rowerki do siłowni piłkarze trafili kiedyś na trening z Grzegorzem.
9. P.s czekamy na wybór nowego trenera.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze