Hokej
Pewne zwycięstwo GieKSy
W piątkowym spotkaniu Tauron Hokej Ligi GieKSa pewnie pokonała w „Satelicie” ostatnią drużynę ligi Marmę Ciarko STS Sanok. W tym meczu kolejną okazję otrzymał w naszej bramce Michał Kieler, który obronił 26 z 27 strzałów przeciwnika.
Pierwsze minuty meczu przebiegły pod kątem szybkich wymian ciosów jednej i drugiej drużyny. Z upływem czasu inicjatywę zaczęła przejmować GieKSa, co zaowocowało golem Mateusza Bepierszcza, który w 17. minucie zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Santeri’ego Koponena. Minutę później gola na 2:0 zdobył Joona Monto. Na 65 sekund przed końcem pierwszej tercji Lauri Huhdanpaa zdobył kontaktowego gola dla sanoczan.
Pierwsza część drugiej tercji należała do sanoczan, którzy dążyli do zdobycia wyrównującego gola. W 30. minucie meczu Alexis Binner został odesłany na ławkę kar. Co prawda, GieKSa przewagi nie wykorzystała, ale od tego momentu wróciła na właściwe tory i zaczęła częściej gościć w tercji przyjezdnych, czego efektem był gol numer trzy autorstwa Grzegorza Pasiuta. Pod koniec drugiej tercji Sam Marklund wykorzystał okres gry w przewadze, ustalając wynik drugiej tercji.
Trzecia tercja rozpoczęła się od trafienia Kacpra Maciasia, który popisał się indywidualną akcją, nie dając szans na skuteczną interwencję bramkarzowi gości. Po tej bramce gra się uspokoiła. Wynik meczu w 53. minucie gola numer sześć dla GieKSy zdobył Mateusz Michalski. W 54. minucie Konrad Filipek nie zdołał wepchnąć krążka do naszej bramki, a w odpowiedzi Aleksi Varttinen przestrzelił z najbliższej odległości. Do końcowej syreny wynik już nie uległ zmianie i GieKSa pewnie pokonała drużynę Marma Ciarko STS Sanok.
GKS Katowice – Marma Ciarko STS Sanok 6:1 (2:1, 2:0, 2:0)
1:0 Mateusz Bepierszcz (Santeri Koponen, Bartosz Fraszko) 16:41
2:0 Joona Monto (Olli Iisakka, Shigeki Hitosato) 17:41
2:1 Lauri Hudanpaa (Johan Ceder) 18:55
3:1 Grzegorz Pasiut (Bartosz Fraszko, Mateusz Bepierszcz) 36:06
4:1 Sam Marklund (Grzegorz Pasiut, Shigeki Hitosato) 38:59, 5/4
5:1 Kacper Maciaś 43:15
6:1 Mateusz Michalski (Igor Smal, David Lebek) 52:19
GKS Katowice: Kieler (Murray) – Delmas, Kruczek, Fraszko, Pasiut, Bepierszcz – Varttinen, Koponen, Iisakka, Monto, Hitosato – Cook, Wanacki, Marklund, Sokay, Olsson – Lebek, Maciaś, Kovalchuk, Smal, Michalski.
Marma Ciarko STS Sanok: Salama (Świderski) – Binner, Lindberg, Hudanpaa, Ceder, Kallionkieli – Maceachern, Burzik, Viitanen, Strzyżowski, Bukowski – Musioł, Biłas, Filipek, Tamminen, Dulęba – Florczak, Miccoli, Karnas, Rybnikar, Fus.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.


Najnowsze komentarze