Kibice Piłka nożna
Piątek dzień meczowy
Piątek, piątek, piątek, każdy z ostatnich wyjazdów Baníka mógłby być rozpoczęty tymi słowami. Żaden z tegorocznych wyjazdów Baníka nie był rozegrany w innym terminie. W oczywisty sposób musiało się to odbić na wyjazdowej frekwencji Ostrawian. W jeszcze większym stopniu odbija się to jednak na naszych liczbach O ile w sytuacji gry ktoś pracuje do 14:00 (co w mieście robotniczym nie jest regułą) ma szanse zdążyć na rozgrywany 3 godziny później mecz, niestety gdy dochodzi do tego konieczność wyjazdu z polski sytuacja komplikuje się już całkowicie.
Na poprzednich meczach Baníka nie raz kosztem nie małych poświęceń udało nas się pokazać w przyzwoitych liczbach, inaczej jednak było tym razem, każdy kto mógł wolne wykorzystał na bardziej priorytetowe wyjazdy, dlatego w piątek w Jihlavie Baník wspierała tylko jedna osoba z Katowic.
Kibice FCB na to spotkanie wybrali się jednym autokarem i mniejszym busikiem. Masa osób wybrała tego dnia transport samochodowy, dzięki czemu w Jihlavie tego dnia trafiło około 250 osób z Baníka, na sektorze znalazło się jednak 236 osób pozostałe mecz spędziły w okolicach stadionu. W przeciwieństwie do większości wyjazdów naszych braci, ten ze względu na Brak połączenia kolejowego tradycyjnie już, odbył się autobusami.
Samego meczu niema co opisywać, dwie szybko stracone bramki przesądziły jego wynik. A kibicowsko? A kibicowsko tym razem tęż zbyt wile się nie działo, Baník tego dnia nie zaprezentował żadnej oprawy co jest rzadkością, poza tym prowadził jednak całkiem dobry – jak na niewielką liczbę .
Gospodarze śmiesznego stadionu Jihlavy, który wygląda jakby był zbudowany w Fifie 2000 z 4 różnych obiektów wywiesił 3 flagi wywiesili kilka nieciekawych flag, mieli machajki, a w młynie było ich kilkunastu.
Mimo porażki, Baník jest coraz pewniejszy utrzymania, choć widmo spadku wydawało się jeszcze w zimie nie realne, fatalna passa drastycznie zbliżyła ostrawian w dolne strefy tabeli. Na szczęście dwa najgorsze zespoły ligi juch chyba pogodziły się ze spadkiem i jedyne punkt jakie zdobyły w ostatnim czasie to te zdobyte w bezpośrednim pojedynku. Aktualnie Baník jest 12. i na 5 kolejek przed końcem ma 9 punktów przewagi nad 15. Hradcem Kralove z którym zmierzy się już za 2 tygodnie.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze