Piłka nożna Wywiady
Pielorz: Zasłużenie wywozimy stąd trzy punkty
Tuż po spotkaniu rozmawialiśmy z Łukaszem Pielorzem. Przeczytajcie, co miał do powiedzenia pomocnik GieKSy.
GieKSa.pl: Dziś chyba pierwszy raz odkąd jesteś w GKS-ie wszedłeś z ławki. Jakaś drobna kontuzja czy taka była decyzja trenera?
Łukasz Pielorz: Taka była decyzja trenera i dziś to ja rozpocząłem mecz na ławce, ale po to nas jest osiemnastu, żeby była możliwość rotacji. Ja dostałem dziś swoją szansę w 55 minucie i wszedłem po to, by zespołowi pomóc.
Dzisiejszy mecz z trybun wyglądał na ten z cyklu „łatwy, lekki i przyjemny”.
Myślę, że to tylko pozory. Chojniczanka to nieprzyjemny rywal i nieprzyjemny teren, ale myślę, że dziś byliśmy zespołem i zasłużenie wywozimy trzy punkty z Chojnic.
Sporo dzisiaj oglądaliśmy akcji skrzydłami, strzelcami bramek zostali właśnie skrzydłowi. Pomysł na dośrodkowania po ziemi ze względu na mokrą nawierzchnię był zaplanowany wcześniej czy wyszło to po prostu podczas meczu?
Skorzystaliśmy z tego, że murawa było wyjątkowo mokra, ale też wiedzieliśmy, że dwóch stoperów Chojniczanki to rośli obrońcy. Takich zawodników jak oni nie da się łatwo przeskoczyć, także wiadomym było, że gra po ziemi w tym meczu będzie dla nas zdecydowanie lepsza.
Przy okazji poprzednich zwycięstw mówiło się często, że buduje się drużyna. Ten proces, mimo że powoli to jednak wciąż trwa i dzisiaj zrobiliście ku temu kolejny mały krok. Drugie zwycięstwo na wyjeździe z pewnością cieszy i podbudowuje.
Czwarty mecz bez porażki i to na pewno cementuje. Teraz zrobimy wszystko by ta seria trwała. Nie ma też teraz co mówić po dwóch meczach, że już jest wszystko super. Mamy kilka rzeczy do poprawienia i nad tym pracujemy. Piłka nożna to gra błędów i na końcu zawsze wygrywa ten, kto popełni ich mniej. My dążymy do tego, żeby te mecze tak wyglądały jak dzisiaj, czyli 0 z tyłu, a z przodu na pewno coś wpadnie.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Maro
17 października 2015 at 22:57
Bezsensowna ta strona. Nigdzie nie ma prostej KONKRETNEJ informacji, czyli WYNIKU MECZU. Wszędzie tylko czytam, że zwycięstwo, że w deszczu, że trzy punkty itd, ale ile wygrali, to nie ma. Żenada
simon
18 października 2015 at 10:31
Ślepota nie boli. Polecam baczniejsze sprawdzanie strony.
Anty GRZYB
18 października 2015 at 10:55
potwierdzam o tej slepocie a skoro o punktach mowa to ten jebany sosnowies ma kurwa 10 wiecej trza gonic
tyta
19 października 2015 at 09:16
Maro tu znajdziesz wszystko http://www.flashscore.pl/pilka-nozna/polska/i-liga/ Będziesz pan zadowolony a może nawet prze szczęśliwy 🙂
tyta
19 października 2015 at 09:18
Anty GRZYB to dla ciebie bo widzę że zliczeniem lub wiedzą o bieżącej tabeli I ligi u ciebie cinko http://www.flashscore.pl/pilka-nozna/polska/i-liga/tabela/