Piłka nożna
Płock rozstrzelany w Zabrzu
„Do młodzieży świat należy” – skandowali przed meczem i w jego trakcie kibice Górnika i mieli racje. Młoda drużyna Zabrzan rozjechała bardziej doświadczonych Płocczan.
To była prawdziwa demolka! Górnik Zabrze w 7 kolejce Lotto Ekstraklasy rozbił Wisłę Płock 4:0 (2:0). Przy Roosevelta kolejnym hat-trickiem popisał się Igor Angulo, a Rafał Kurzawa zanotował asysty przy trzech bramkach. Hiszpan w Ekstraklasie trafił już 10 razy. Zabrzanie przesunęli się na trzecią pozycję w tabeli.
Na grę Górnika patrzy się z przyjemnością. Gra szybko, bez przestojów, efektownie i, co najważniejsze, skutecznie. Dobitnie przekonała się o tym Wisła Płock. Piłkarze Górnika niby rzadziej byli przy piłce, ale kiedy już ją mieli, to błyskawicznie robili z tego użytek.
Przy Roosvelta brylował duet Igor Angulo i Rafał Kurzawa. Pierwszy zdobył trzy bramki (i ma na swoim koncie już dziesięć trafień w obecnych rozgrywkach), a drugi popisał się trzema asystami. Najładniejszy był drugi gol, kiedy Kurzawa idealnie zagrał do Hiszpana, a ten efektownie uderzył z powietrza. Golkiper Wisły Seweryn Kiełpin nie miał żadnych szans. Zabrzanom nie przeszkadzało w piątkowe popołudnie nawet to, że na ławce zabrakło Marcina Brosza (trener Górnika został ukarany jednym meczem dyskwalifikacji za odesłanie na trybuny podczas spotkania poprzedniej kolejki z Cracovią 3:3), którego na to jedno spotkanie zastąpił Jan Żurek.
Oczywiście nie było tak, że tylko Angulo i Kurzawa błyszczeli. Kroku dotrzymywali im Łukasz Wolsztyński, Szymon Żurkowski czy zdobywca jednej z bramek Mateusz Wieteska. Tego samego nie można powiedzieć o gościach z Płocka. W Wiśle poza debiutującym Konradem Michalakiem (został wypożyczony z Legii) wszyscy byli ospali i spóźnieni w niemal każdej akcji. Kiedy już Nafciarze dochodzili do sytuacji, to świetnie w bramce gospodarzy spisywał się Tomasz Loska. Wynik i tak jest łaskawy dla płocczan, bo po razie ratował ich słupek i poprzeczka.
Górnik Zabrze-Wisła Płock 4:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Igor Angulo (38-głową), 2:0 Igor Angulo (44), 3:0 Mateusz Wieteska (53-głową), 4:0 Igor Angulo (58).
Górnik Zabrze: Tomasz Loska-Maciej Ambrosiewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj-Damian Kądzior (68. Rafał Wolsztyński), Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa-Łukasz Wolsztyński (78. Marcin Urynowicz), Igor Angulo (85. Dariusz Pawłowski).
Wisła Płock: Seweryn Kiełpin-Cezary Stefańczyk, Igor Łasicki, Damian Byrtek, Patryk Stępiński-Konrad Michalak, Dominik Furman (74. Adam Dźwigała), Damian Rasak (46. Damian Szymański), Giorgi Merebaszwili (60. Nico Varela ) – Jose Kante, Mateusz Piątkowski.
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 20 054.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Bce
29 sierpnia 2017 at 17:20
Co oznacza stawianie na mlodziez, szkoda ze u nas tak to nie funkcjonuje.