Piłka nożna
Plusy i minusy po Stomilu
Mecz w Olsztynie wywołał ambiwalentne odczucia. Z jednej strony punkt na ciężkim wiosną terenie, z drugiej fatalna pierwsza połowa i dużo szczęścia. Zobaczmy, co było dobre i złe w spotkaniu ze Stomilem.
Plusy:
+ Zmiana nastawienia po przerwie – w drugich 45 minutach GKS przejął inicjatywę i miał kilka dobrych sytuacji do zdobycua bramek. Stomil atakował raczej sporadycznie.
+ Grzegorz Goncerz – mimo nieskuteczności należy go pochwalić za „obecność” na boisku. Pokazuje się, dochodzi do sytuacji strzeleckich. Nawet jak mu nie wychodzi, to nie daje za wygraną. Jasny sygnał dla trenera, że ten zawodnik chce grać w pierwszej jedenastce.
+ Remis – mimo wszystko w obliczu pierwszej połowy, można ten wynik uznać za sukces. Bo tak naprawdę do przerwy mogło być i 3:0 lub 3:1…
+ Solidarność kibiców – kibce Stomilu udostępnili swój sektor grupie kibiców z Katowic, a ci zaznaczyli swoją obecność na meczu. Brawo – piłka nożna dla kibiców!
Minusy:
– Znów złe wejście w mecz – Stomil totalnie zepchnął do defensywy GKS w pierwszej połowie. Mnóstwo akcji gospodarzy nie zakończyło się bramką tylko z powodu tragicznie ustawionych celowników olsztynian.
– Boki obrony – to co wyrabiali boczni obrońcy, a zwłaszcza Alan Czerwiński, wołało o pomstę do nieba. Zawodnika prawie nigdy nie było na swojej pozycji, a rywal miał za każdym razem „pół godziny”, żeby celnie dośrodkować. Aż dziw, że trener Rafał Górak jeszcze nie zrezygnował z wystawiania Alana na obronie…
– Nieskuteczność – sytuacje Goncerza, dobitka Fonfary po strzale z wolnego Dudy i kilka innych sytuacji. Szkoda, bo jedna bramka dałaby zwycięstwo.
– Fatalne błędy i straty w środku boiska – zawodnicy nieskoncentrowani kilkukrotnie w pierwszej połowie podawali prosto do przeciwnika – zdarzyło się to Pitremu (kilka razy) i Dudzie. Były po tym groźne sytuacje.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze